15) IDŹ NA PIWO I PAROBURGERA DO PERŁOWEJ. Nasz największy kulinarny zachwyt w Lublinie to Perłowa Pijalnia Piwa. Nie spodziewałam się tego! Wiem, że jeszcze kilka miejsc nam zostało do odwiedzenia, które polecaliście, ale z tych, które zjedliśmy, tylko do jednego wróciliśmy 2 razy. Więcej o Perłowej znajdziecie TU. Co będzie dowodem, że dokonaliśmy opłaty za pakiet medyczny? Na jakiej stronie można osobiście wypełnić wniosek dotyczący wykupienia abonamentu medycznego? Kiedy rozpoczyna się opieka medyczna w ramach abonamentu? Jak wypowiedzieć umowę indywidualną? Czy istnieje możliwość zmiany wersji lub wariantu abonamentu? Zasady prowadzenia ewidencji czasu pracy określone zostały w § 8 pkt 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 28.5.1996 r. w sprawie zakresu prowadzenia przez pracodawców dokumentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz sposobu prowadzenia akt osobowych pracownika (Dz. U. Nr 62, poz. 286 z późn. zm). Wystarczy bowiem w mobilnej aplikacji danego banku wpisać numer telefonu osoby, której chcemy wysłać pieniądze i w ciągu kilku minut zostanie on zrealizowany. Wystarczy mieć jedynie zarejestrowany numer w Blik. 2. PayPal : portal, który jest alternatywą dla drogich przelewów natychmiastowych realizowanych w weekend. Przelewy krajowe wewnętrzne miedzy kontami własnymi lub na inne konto w ramach PKO Banku Polskiego (w tym Inteligo) Natychmiast, niezależnie od sesji ELIXIR - nawet w weekend i święta. Przelewy natychmiastowe. Natychmiast, niezależnie od sesji ELIXIR - nawet w weekend i święta. Przelewy na telefon z aplikacji mobilnej IKO. Jak lato i wakacje, to nie można zapomnieć o szczecińskich kąpieliskach. Najbardziej popularna obecnie jest Arkonka. Kompleks czynny od 10:00 do 20:00, a w weekend od 10:00 do 21:00 oferuje baseny, plac zabaw, siłownię pod chmurką, boisko do gry w siatkówkę. Oprócz tego istnieje możliwość wynajęcia kortów tenisowych. tExGgVu. Posted on Wrz 28, 2021 Co można robić w sobotę rano? Spać, oglądać Netflix a może wpaść do szkoły i nauczyć się jak się robi dobre pieczonki i wspaniały żurek. Oczywiście pod bacznym okiem naszych nauczycieli. Brawo Wy 👏 Author: ZSE Submit a Comment Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *Komentarz Podpis * Email * Witryna internetowa Pamiętaj moje dane w tej przeglądarce podczas pisania kolejnych komentarzy. Powiadom mnie o kolejnych komentarzach przez email. Powiadom mnie o nowych wpisach przez email. Spis treści1) SPACER ULICĄ PIOTRKOWSKĄ2) PRZYBIJ PIONĘ Z MISIEM USZATKIEM3) POSZUKAJ POZOSTAŁYCH BAJKOWYCH POMNIKÓW4) ZAGRAJ NA FORTEPIANIE Z RUBINSTEINEM5) WYPATRUJ MURALI6) ZNAJDŹ MURALE SPRZED WIELU LAT7) ZACHWYĆ SIĘ PASAŻEM RÓŻY8) ZAJRZYJ NA OFF PIOTRKOWSKA9) OBEJRZYJ JEDYNĄ W POLSCE STAJNIĘ JEDNOROŻCÓW10) I JEDNOROŻCA TEŻ….11) ZAJRZYJ NA PIOTRKOWSKĄ 21712) ZRÓB ZAKUPY W MANUFAKTURZE13) WEŹ DZIECI DO CENTRUM NAUKI EXPERYMENTARIUM14) POZNAJ HISTORIĘ ŁODZI W MUZEUM FABRYKI15) SPĘDŹ CHOCIAŻ 1 NOC W HOTELU ANDEL’S16) IDŹ DO EC1 – ŁÓDŹ – MIASTO KULTURY17) ZNAJDŹ PINGWINA PIK POKA18) ZABIERZ DZIECI NA PLAC ZABAW NA ZDROWIU19) POZNAJ DOMOWĄ KUCHNIĘ JAPOŃSKĄ W KURONEKO!20) ZJEDZ POKE BOWL W ALOHA POKE!21) POSZUKAJ WŁOCH W ANGELO… 22) SPRÓBUJ ZŁAPAĆ STOLIK W ATO SUSHI23) OBEJRZYJ DWORZEC ŁÓDŹ FABRYCZNAPodobne wpisy Łódź. Mam wrażenie, że to najbardziej niedoceniane miasto w Polsce. Może razem z Katowicami? To takie miasta, o których wiele osób mówi: ale po co mam tam jechać??? Przecież tam nic nie ma! Brzydko jest? Co tam zwiedzać?? Co tam robić przez weekend?? Wiem o tym, bo nie raz słyszałam taką wypowiedź z ust znajomych. Wiem o tym, bo nawet ostatnio dostałam wiadomość – prośbę od czytelniczki: “napisz, co robić w Łodzi, bo mąż uważa, że nie ma sensu tam jechać!” Ja zdecydowanie mam inny problem: gdy ostatnio spędzałam weekend w Łodzi z dziećmi i moją Mamą, pomysłów było zbyt dużo i przez weekend wcale nie zdążyliśmy ogarnąć wszystkiego! Co tam robić Niedowiarki? Zaraz Wam powiem!:) 1) SPACER ULICĄ PIOTRKOWSKĄ Zacznij klasycznie. Od Piotrkowskiej, głównego deptaku w Łodzi. Najlepiej gdzieś w tej okolicy znaleźć hotel / apartamenty / airbnb do spania. Wtedy wychodzisz z hotelu i lądujesz w samym centrum łódzkiego życia. Piotrkowska to jedna z najdłuższych ulic handlowych w Europie – od pl. Wolności do pl. Niepodległości liczy ponad 4 km. Od początku była osią centralną miasta i nadal jest dla niego bardzo ważna. Większość fajnych knajp znajdziecie albo przy Piotrkowskiej albo przy uliczkach od niej odchodzących. Warto rozglądać się na boki, gdy już będziecie Piotrkowską spacerować, bo sporo tam starych kamienic do podziwiania – np. piękna Kamienica pod Gutenbergiem. 2) PRZYBIJ PIONĘ Z MISIEM USZATKIEM To jeden z elementów, które Piotrkowskiej dodają uroku – pomniki. Miś Uszatek to jeden z elementów projektu Łódź Bajkowa. W ramach projektu w Łodzi powstawały niewielkie pomniki, odlewane z brązu, a przedstawiające przeróżne postacie z bajek. W planach było podobno 17 pomników, w latach 2009-2015 powstało ich 9, więc musicie mieć oczy szeroko otwarte 🙂 Misia Uszatka znajdziecie na Piotrkowskiej 87 🙂 3) POSZUKAJ POZOSTAŁYCH BAJKOWYCH POMNIKÓW Na to nie starczyło nam czasu! Jeśli jednak jesteście z dzieciakami, szukanie bajkowych pomników to super zabawa! Tak jak szukanie krasnali we Wrocławiu! Przed Muzeum Kinematografii (też dopiszcie ten punkt na swoją listę!) znajdziecie sławne koty – Filemona i Bonifacego. W parku imienia Sienkiewicza czeka Plastuś, a w Parku Źródliska – wróbelek Ćwirek! Tam też chcieliśmy dotrzeć! Frajda dla dzieciaków, ale i dla nas trochę też – to chyba taki trochę powrót do dzieciństwa, co ?:) Świetny opis, gdzie szukać pomników znajdziecie na Wikipedii – o TU. 4) ZAGRAJ NA FORTEPIANIE Z RUBINSTEINEM W Łodzi nie brakuje też tych bardziej “dorosłych” pomników, oddających hołd Wielkim Łodzianom. Pomniki upamiętniają znane osoby związane z Łodzią – np. na Piotrkowskiej znajdziecie siedzącego przy fortepianie Rubinsteina – pomnik stanął pod kamienicą, w której kiedyś mieszkał. Co ciekawe, rodzina artysty protestowała przeciwko postawieniu tego pomnika z uwagi na jego niską wartość artystyczną oraz formę. Podobno są plany, by pomnik zniknął i powstało tam coś bardziej wartościowego, również ku czci Rubinsteina. W Galerii Wielkich Łodzian poszukajcie też ławeczki Tuwim, kufra Reymonta i siedzących przy stole na Piotrkowskiej 30/32 Twórców Łodzi Przemysłowej. Niedaleko skrzyżowania Piotrkowskiej z Piłsudskiego możecie przysiąść koło Stefana Jaracza. 5) WYPATRUJ MURALI Murale w Łodzi są niesamowite i uwielbiałam robić im zdjęcia, nawet, gdy natknęłam się na nie przypadkiem, jadąc do Łodzi na służbowe spotkanie. Część zdjęć zginęła już w czeluściach telefonu, ale tym razem też udało mi się kilka uwiecznić. Najpierw idąc na piechotę z dworca Łódź Fabryczna do hotelu natknęliśmy się na Rubinsteina (znów!) – wokół budowa i nagle kolorowy mural – co ciekawe przygotowany przez Brazylijczyka 🙂 Powstał w 2014 – na przeciwko Filharmonii Łódzkiej. Zachwyca też mural Łódź – na Piotrkowskiej 152. Podobno, gdy powstał w 2001, był jednym z największych murali na świecie. Przedstawia charakterystyczne dla Łodzi elementy. Trochę o muralach w Łodzi możecie poczytać TU. Sporo informacji i mapę murali znajdziecie też TU. 6) ZNAJDŹ MURALE SPRZED WIELU LAT Łódź to nie tylko nowoczesne murale – znajdziecie tu też takie, które powstawały w latach 60., 70., 80. Jak chociażby motyl Pewexu na Sienkiewicza 21. Powstał w 1987. Protip dla rodziców: obok znajduje się niewielki, ale fajny plac zabaw. A to wszystko dwa kroki od Piotrkowskiej. 7) ZACHWYĆ SIĘ PASAŻEM RÓŻY Pasaż Róży to niesamowite miejsce znajdujące się w jednej z małych uliczek odchodzących od Piotrkowskiej. Kiedyś było to podwórze dawnego Hotelu Polskiego, ale nie po to tu idziemy! Ściany tutejszych kamienic wyłożone są milionami lusterek w przeróżnych kształtach, które tworzą jedyną w swoim rodzaju mozaikę. Instalacja artystyczna została przygotowana przez Joannę Rajkowską. Początki prac nad lustrzaną mozaiką rozpoczęła podczas Festiwalu Łódź Miasto Czterech Kultur w 2013 roku. Dzieło ma bardzo osobisty wymiar – nawiązuje do faktu, że u córki Rajkowskiej w 2012 zdiagnozowano raka oczu. Mozaika miała być z jednej strony historią choroby, z drugiej pokazywała radość, że Róża będzie widzieć. 8) ZAJRZYJ NA OFF PIOTRKOWSKA Przyznaję, że teraz tam nie dotarliśmy, ale podczas pobytów w Łodzi (często wpadam tu ze względów zawodowych), wielokrotnie jadłam w tutejszych knajpkach i uwielbiam klimat tego miejsca. Niezmiennie żałowaliśmy, że nie ma takiego Offu w Warszawie. Co ciekawe, zanim powstał Off, znajdowało się tu skupisko budek z azjatyckim jedzeniem, nazywane przez miejscowych China Town – znając jednak budki z azjatyckim jedzeniem z dawnych lat, obawiam się, że China Town nie miało to nic wspólnego 😉 To, co możemy oglądać dziś zaczęło powstawać w 2011. Co tam jeść? Masa osób poleca Ato Ramen. Sporo osób polecało nam DOKI Gastrobar, podczas wcześniejszych wizyt zaglądaliśmy do MITMI i Drukarnia Skład Chleba i Wina. Dajcie znać, co Wy tam najbardziej lubicie, bo przyznaję, że ja tym razem nie zdążyłam nic tam zjeść… ku mojemu ubolewaniu:( (zwłaszcza z uwagi na sławny ramen). Następnym razem sprawdzę, czy rzeczywiście taka sława mu się należy 😉 9) OBEJRZYJ JEDYNĄ W POLSCE STAJNIĘ JEDNOROŻCÓW Tak naprawdę to Dworzec Tramwajowy Centrum lub Przystanek Piotrkowska Centrum, ale czy nie przypomina magicznej stajni dla równie magicznych jednorożców ? 🙂 10) I JEDNOROŻCA TEŻ…. Nie było jeszcze tego pomnika, gdy zwiedzałam Łódź w październiku 2018 – Jednorożec pojawił się na ulicach Łodzi, w pobliżu kolorowej stajni 7 czerwca. Pomnik japońskiego artysty przedstawiający jednorożca ma być symbolem poczucia humoru i dystansu, jaki łodzianie mają do siebie, rzeczywistości i do swojego miasta. Trzeba go zobaczyć! 🙂 11) ZAJRZYJ NA PIOTRKOWSKĄ 217 Kolejne fajne miejsce w Łodzi. Pofabryczne podwórko, czerwona cegła, fajne knajpy, klimatyczne miejsce na street foodowe festiwale – my właśnie na taki trafiliśmy. Zjedliśmy belgijskie frytki i węgierskiego kurtoszkołacza z dużą ilością cukru. Na obiad też wybraliśmy restaurację przy Piotrkowskiej 217, ale o tym za chwilę! W magicznym podwórku znajdziecie kuchnię japońską, europejską, potrawy ze wschodu, kuchnię roślinną, tajskie czy.. czekoladę. 12) ZRÓB ZAKUPY W MANUFAKTURZE Te zakupy to trochę żart, ale do Manufaktury warto zajrzeć, bo to jedno z najpiękniejszych centrów handlowych w Polsce. Czerwona cegła niezmiennie robi wrażenie, a latem dziedziniec Manufaktury to cała masa knajp, kawiarni, restauracji. Do wyboru, do koloru. 13) WEŹ DZIECI DO CENTRUM NAUKI EXPERYMENTARIUM Znajdziecie je właśnie w Manufakturze. My byliśmy tam z 5-letnim Maksem i był zachwycony! To ośrodek typu discovery center i jak sami: piszą nauka nie ma przed nimi tajemnic. Więcej informacji znajdziecie TU. A u nas możecie poczytać o naszych wrażeniach i wrażeniach Maksa – TU. 14) POZNAJ HISTORIĘ ŁODZI W MUZEUM FABRYKI Tuż obok Experymentarium znajdziecie Muzeum Fabryki. To miejsce dla osób, które lubią cofać się w czasie, lubią posłuchać dawnych historii, pooglądać stare zdjęcia, wyobrazić sobie przemysłową Łódź dawnych lat. Dzieciaki mogą się nieco nudzić, ale chociaż na trochę warto zajrzeć, zwłaszcza, że bilety są niedrogie. Więcej info znajdziecie TU. 15) SPĘDŹ CHOCIAŻ 1 NOC W HOTELU ANDEL’S Jak już jesteśmy, przy Manufakturze, nie wypada nie wspomnieć o hotelu Andel’s. Niesamowita fasada z czerwonej cegły, bo hotel mieści się w budynku dawnego zakładu tkackiego. Ostatnio wróciłam tam po..7 latach!! I niesamowite jest to, że Andel’s nadal robi wrażenie! Piękna cegła, przyjemne wnętrza, bardzo różnorodne śniadanie (kącik dla dzieci i kącik wege z kilkoma rodzajami hummusu- wow!), a przede wszystkim przepiękny basen z widokiem! 16) IDŹ DO EC1 – ŁÓDŹ – MIASTO KULTURY Obecnie punkt obowiązkowy! Zrewitalizowany i rozbudowany kompleks pierwszej łódzkiej elektrowni (zbudowanej w 1907 roku) robi mega wrażenie! Całe centrum ma pełnić funkcje edukacyjne, artystyczne, kulturalne i znajduje się na jego terenie całkiem sporo obiektów. My zajrzeliśmy tam po raz pierwszy, gdy była tam organizowana jedna z najlepszych konferencji dla blogerów – See Bloggers. Teraz poszliśmy głównie z myślą o Planetarium, ale… Niestety się nie udało – okazało się, że Planetarium działa tylko na zasadzie pokazów o określonych godzinach – weźcie to pod uwagę, planując zwiedzanie, zwłaszcza, że to jedno z najnowocześniejszych planetariów w Europie. W zamian poszliśmy do otwartego w styczniu tego roku Centrum Nauki i Techniki EC1 – to ogromny obiekt, w którym można oglądać przeróżne narzędzia, obserwować, jak wytwarza się energia. Można też zajrzeć do robiącego wrażenie kina sferycznego. Przyznam tylko, że nie mam do końca pewności, od jakiego wieku najlepiej zabierać tam dzieci. Maks uznał, że Centrum Kopernika w Warszawie lepsze 🙂 Ale coś tam dla siebie znalazł – zajrzyjcie i zobaczcie, co znajdą Wasze dzieciaki. 17) ZNAJDŹ PINGWINA PIK POKA To nie będzie łatwe zadanie 🙂 Bo ten pomnik wcale nie znajduje się w miejscu dla turystów. Zdecydowanie to bardziej miejsca dla łodzian 🙂 ale zajrzeć warto, bo obok jest cudowny park… i boski plac zabaw. No dobra – zdradzę Wam – jest TU: 18) ZABIERZ DZIECI NA PLAC ZABAW NA ZDROWIU Gdy zapytałam gdzie z dziećmi, to miejsce polecaliście najczęściej. Że nowoczesny, super, frajda dla dzieciaków. Przyznam, że nie było nam łatwo go znaleźć. Ktoś napisał niedaleko aquaparku Fala, a dla małych nóżek to zdecydowanie blisko nie było 🙂 Chyba najlepiej podjechać tam od ulicy Srebrzyńskiej 🙂 Plac zabaw rzeczywiście super, zwłaszcza dla starszych dzieci – takich jak np. nasz Maks. Będzie jeszcze lepiej, bo widać, e powstają nowe obiekty! 19) POZNAJ DOMOWĄ KUCHNIĘ JAPOŃSKĄ W KURONEKO! Takie cuda w Łodzi. Domowe japońskie, gotowane przez Japonkę. Idźcie tam na okonomiyaki 🙂 To specyficzny japoński omlet na bazie jajek i kapusty – do tego dochodzą inne składniki, na górze płatki bonito i charakterystyczny sos. W Japonii zajadaliśmy go z ulicznych straganów, ale również w małych knajpkach, w których podawano tylko okonomiyaki, a Ty robiłeś je sam na stole-patelni. Rzadko można je spotkać w Polsce, więc warto spróbować w Kuroneko. Z innych dań gyoza (chociaż jadłam lepsze, również w Polsce), ramen, łosoś, miso, sushi (w dość podstawowej jak na Polskę wersji;)). Tu znajdziecie stronę www Kuroneko. 20) ZJEDZ POKE BOWL W ALOHA POKE! Gdy zwiedzałyśmy Łódź w czerwcu, z nieba lał się totalny żar! Jedyne, co brzmiało dobrze w taką pogodę to hawajskie poke bowl w niedawno otwartej Aloha Poke. Mocno trzymam kciuki, by utrzymali poziom i utrzymali się na łódzkim gastro rynku! jeśli będziecie tam, dajcie znać! 🙂 Ja jadłam miskę z tofu i była super! 21) POSZUKAJ WŁOCH W ANGELO… Miałam mega problem, co zjeść w Łodzi, bo opcji było wiele. W końcu wybraliśmy Angelo, bo włoskie, więc z dzieciakami zawsze coś się znajdzie 🙂 Jest też niewielki kącik dla dzieci. Jest włosko, przyjemnie, bardzo miła obsługa. Spróbowaliśmy 3 różnych makaronów i melanzane alla parmigiana i wszystko było zacne! Może nie były to najlepsze makarony w moim życiu, ale jeśli carbonara ma w opisie jajko, parmezan i pancettę, to już wiem, że będzie dobrze 🙂 Bardzo fajne szpinakowe gnocchetti z gorgonzolą i speckiem – przypomniały mi Południowy Tyrol 🙂 Jagoda przespała obiad, więc bez problemu zapakowali jej danie na wynos, pilnując jeszcze, by długo było ciepłe. Uwielbiam taką obsługę! Ich menu znajdziecie TU. 22) SPRÓBUJ ZŁAPAĆ STOLIK W ATO SUSHI Jest świetnie! Udało mi się zajrzeć podczas zawodowego wyjazdu, ale nawet nie mam foto, więc muszę wrócić po więcej! 😉 23) OBEJRZYJ DWORZEC ŁÓDŹ FABRYCZNA Nawet jeśli przyjedziecie do Łodzi samochodem, zajrzyjcie na Dworzec Łódź Fabryczna. Można narzekać, że jest ogromny i pusty, ale można też zachwycać się, że jest nowoczesny i przydałoby się nam więcej taaakich dworców. Jak byliśmy, można też było tam znaleźć wielką czerwoną poduchę – dla dzieci mega atrakcja! No dobra, tyle zdążyliśmy zrobić (bez Manufaktur, Experymentarium i Muzeum Fabryki;)) Jak na 2 doby z dwójką dzieci, w tym z pragnącą chodzić na własnych nogach dwulatką i Mamą-Babcią, to chyba spisaliśmy się nieźle 🙂 Co jeszcze chciałam zobaczyć? Na pewno Muzeum Kinematografii, Park Źródliska z Palmiarnią, chciałam zajrzeć do pro dzieciowej kawiarni Tubajka i do nowoczesnej cukierni Cocoart’s (Łukasz był i poleca! Styl ciastek jak u nas w DESEO! Tu macie ich profil). Na śniadanie miałam wielką ochotę na Caffe przy ULICY, ale wszystkie są położone z dala od centrum – my finalnie zjedliśmy w Breadni -spoko opcja na śniadanie przy Piotrkowskiej, dobre pieczywo wypiekane na miejscu, duży lokal, duży wybór. Uff, sporo tego! Ogarniecie w któryś weekend czy nadal będziecie mówić, że nie ma po co do Łodzi jechać? 🙂 PS. Bardzo mi żal, że nie mogę Wam już polecić Muzeum Animacji Se-ma-for, które w tym roku zostało zamknięte, a było przecudownym miejscem dla dzieci i dorosłych – pisałam o nim TU. Często sobie obiecywałam, że zrobię coś w sobotę i niedzielę. Nagram filmy na zapas, napiszę pracę na zaliczenie, ruszę licencjat, obejrzę wreszcie film, który obiecuję sobie “zaliczyć” od dawna. I wszystko byłoby dobrze, gdybym tych obietnic dotrzymywała – ale tego nie robiłam. Nie wiem jak to się działo, że wstawałam rano, mrugałam okiem i już był niedzielny wieczór, a w najbliższych perspektywach – kolejny poniedziałek i kolejny tydzień, w trakcie którego i tak już ciężko było mi upchnąć jakiekolwiek nowe zajęcia. W końcu wkurzyłam się, bo o ile odpoczynek uważam za ważny, o tyle lepiej się czuję odpoczywając produktywnie. Zwykłe nic nie robienie i zwyczajne nudzenie się sprawia, że moja motywacja z godziny na godzinę maleje, aż w końcu pod koniec niedzieli, zamiast czuć się pełna energii i gotowa do nowych wyzwań, jestem kompletnie wyzuta z entuzjazmu. Ostatnio więc powiedziałam sobie dość – prawie jak Chylińska w starej piosence- i spisałam listę rzeczy, które można zrobić w weekend i które są przyjemne, produktywne, motywujące i nastrajające pozytywnie. Można? Można. Mam nadzieję, że Wam się też przyda. CO MOŻNA ROBIĆ W WEEKEND? 1. Stwórz swoje drzewo genealogiczne. Serio. Ludzie coraz mniej uwagi przywiązują rodzinie – a niesłusznie. Wygrzeb imiona swoich pradziadków, zadzwoń do ciotki i o coś się dopytaj, przyciśnij do muru mamę, niech opowie o czymś, czego jeszcze nie znasz. 2. Rusz tyłek i ogarnij swoje życie. Jeśli masz zaległości, warto wreszcie nad nimi usiąść. Właśnie teraz masz wolne godziny, które możesz przeznaczyć na coś, co i tak będziesz musiał zrobić. Czasami lepiej posiedzieć nad czymś w weekend i mieć to z głowy, niż potem robić wszystko na ostatnią chwilę. 3. Poczytaj fajne blogi. Na przykład mój. Albo obejrzyj mój kanał. A tak serio – blogi mogą być świetnym źródłem motywacji, inspiracji i znajdywania kolejnych fajnych rzeczy do roboty… lub do myślenia. Czemu więc nie pozwiedzasz blogosfery? 4. Poćwicz. Skoro w tygodniu ciągle nie masz czasu na ruch, rozprostuj kości w weekend. Możesz zacząć biegać – jak to zrobić przeczytasz tutaj, albo po prostu wykonać jakiś zestaw ćwiczeń. Przy ładnej pogodzie polecam trening na dworze – nic tak nie poprawia humoru i nie polepsza samopoczucia jak wysiłek na świeżym powietrzu. Może zajrzysz na Codziennie Fit? 5. Sięgnij wreszcie po książkę, którą chciałeś przeczytać. Wiem, że masz taką. To może być encyklopedia, “Lalka” albo “50 twarzy Greya” – nieważne. Ważne, żebyś wreszcie ruszył tyłek do księgarni lub biblioteki i wreszcie połknął te książki, o których ciągle myślicie. W tygodniu nie każdy potrafi tak się zorganizować, żeby znaleźć czas na czytanie, weekend więc jest odpowiednim rozwiązaniem. Wskazówka: jeśli jest ciepło, czytaj na dworze – połączysz przyjemne z pożytecznym – dotlenisz się, posiedzisz w otoczeniu przyrody, naładujesz witaminą D, a jeśli masz odrobinę szczęścia – nawet opalisz. Jeśli jest zimno, weź sobie koc, zrób herbatę z sokiem opatul się dobrze i jeśli masz kota, każ mu siedzieć na kolanach. Nie ma nic lepszego niż taka czytelnicza chwila dla siebie. 6. Nadrobić filmy lub seriale, które ciągle odkładasz na później. UWAGA: to nie musi być zwykłe wydarzenie! Zamiast po prostu włączać wideo, zaproś swoją drugą połówkę albo znajomych i urządź prawdziwy maraton filmowy. Przygotuj popcorn, przegryzki, dużo poduszek i miejsca do siedzenia. Może zrobicie z tego tradycję? Tutaj seriale, które ja polecam. 7. Poczuj się jak w szkole i zbierz znajomych – pograjcie razem w kosza, siatkę lub nogę. To świetny moment, żeby odbudować szkolne więzi albo zaprzyjaźnić się z kimś nowym. 🙂 Jeśli jesteście pełnoletni, to po takim wspólnym wysiłku fizycznym możecie się zintegrować na jakiejś domówce. 8. Przejrzyj stronę swojego miasta – często na takich portalach są informacje o koncertach, wydarzeniach, wystawach i innych tego typu rzeczach, na które czasami warto pójść. Tyczy się to zwłaszcza studentów, którzy żyją w dużych miastach – pamiętacie, jak się wprowadzaliście i byliście zachwyceni możliwościami nowego miasta? Gdzie to uciekło? Czas przewietrzyć pośladki i wreszcie skorzystać z możliwości. 9. Zwiedzaj własne miasto. Z ręką na sercu: czy naprawdę znasz zabytki i ciekawe miejsca w swoim mieście? Jakieś 3/4 mieszkańców nigdy nie zwiedzało swojego miasta, bo przecież nie są turystami, więc nie czują potrzeby. W jednej weekend zamień się w turystę i opracuj trasę, którą zwiedzisz swoje własne miasto. Trochę wstyd być mieszkańcem i nie znać własnego miejsca zamieszkania. Ja mieszkam od 3 lat we Wrocławiu i też jeszcze nie zrobiłam sobie takiej porządnej wycieczki – ale mam w planach i to całkiem niedalekich. 10. Jeśli już zwiedzasz miasto, idź na obiad do jakiejś fajnej knajpki albo restauracji. Nie dość, że poprawisz sobie humor smacznymi kaloriami (przestań, nikt w weekend nie dba o linię!), to jeszcze poznasz kolejne fajne miejsce. Ja zawsze przed wejściem do jakiejś restauracji sprawdzam o niej opinie online – wiem, czego mogę się spodziewać. 11. Ugotuj coś nowego. Na przykład przyrządź sushi, coś meksykańskiego, zrób domową pizzę albo upiecz wreszcie ciasto. Najlepiej z kimś – więcej zabawy! Z moim chłopakiem czasami spotykamy się z naszymi przyjaciółmi i gotujemy, grillujemy, przygotowujemy, a potem spędzamy wieczór obżerając się smacznym jedzeniem i spędzając świetnie czas. 12. Jeśli już mówimy o gotowaniu – zabaw się w szefa Amaro i Hell’s Kitchen. 🙂 Nie ma nic śmieszniejszego niż zdrowa rywalizacja, np. ze znajomymi. Ustawcie sobie jakiś budżet i zróbcie kulinarny konkurs – nie dość, że się najecie, to jeszcze na pewno będzie przy tym trochę zabawy. 13. Gry: świetny sposób na spędzenie czasu ze znajomymi albo kimś bliskim. Tutaj pisałam już kiedyś o tym, w jakie gry można zagrać ze swoją drugą połówką. 14. Albo zamiast siedzieć przed komputerem lub konsolą, wyciągnijcie planszówki i zbierzcie ekipę. Monopoly, chińczyk, karcianki… wybór jest ogromny. 15. Zacznij uczyć się obcego języka – albo podszkol ten, który już umiesz. Ja uważam, że jedną z najlepszych form nauki języka jest czytanie książek, słuchanie audiobooków czy oglądanie seriali lub filmów na youtube w tym właśnie języku. Tak staram się dbać o mój angielski. 16. Odwiedź bibliotekę – i wyjdź stamtąd z mnóstwem nowych książek. A potem zacznij realizować punkt 5. 17. Zrób porządki – w szafkach, książkach, twoich zbiorach… wydaje mi się, że większość osób – zupełnie tak jak ja – odkłada to na bliżej nieokreślone “później”. A rzeczy się gromadzą, nawarstwiają… i nic się z nimi nie dzieje. Dobrym pomysłem jest wystawienie na sprzedaż rzeczy, których już nie używasz – ubrań, elektroniki, książek i tak dalej. Zarobisz kilka groszy i pozbędziesz się niepotrzebnego bagażu. 18. Zaplanuj swój tydzień – nie ma nic lepszego niż dobra organizacja. Kalendarz w dłoń, kolorowe mazaki na biurko i do roboty. Dzięki temu później będzie ci łatwiej. 19. Spróbuj nowych ćwiczeń – np. jogi, pilatesu czy innego treningu, którego nigdy wcześniej nie robiłeś. Może ci się spodoba? 20. Przemebluj mieszkanie – ileż można żyć w tym samym otoczeniu? Jeśli masz warunki, przesuń biurko na inne miejsce, przełóż pudła, zrób coś nowego… to zawsze jakieś odświeżenie dla twojego gniazdka, zwłaszcza, jeśli spęzasz w nim dużo czasu. 21. Spróbuj DIY. Szczerze mówiąc – ja mam do takich rzeczy dwie lewe ręce i kompletnie nie wiem, jak coś skleić, pomalować albo wyciąć, ale może się okaże, że ty masz do tego talent? Do kiedy powinno się pościć w okresie Triduum Paschalnego? Na to pytanie, w związku ze zbliżającymi się Świętami Wielkanocnymi, szuka odpowiedzi coraz więcej osób. Kogo dotyczy post, od jakiego wieku i czy trwa też w Wielką Sobotę? Odpowiadamy na jedne z najczęściej pojawiających się pytań. Wielka Sobota - post czy nie? Co można jeść w Wielką Sobotę i do kiedy jest post? Poniżej zebraliśmy odpowiedzi na jedne z najczęściej pojawiających się pytań dotyczących Triduum Paschalnego oraz postu, który obowiązuje w wybrane Piątek 2021 - POST ŚCISŁY: ile posiłków i co można jeść, a czego nie?Wielka Sobota - post czy nie? Czy trzeba zachować post jakościowy?Post ścisły polega na powstrzymaniu się od spożywania mięsa, pokarmów mięsnych oraz ograniczeniu posiłków. W okresie trwania ścisłego postu powinno się zjeść tylko jeden posiłek do syta oraz dwa pokarmy niepełne. Od kiedy do kiedy obowiązuje ścisły post 2021? Kodeks prawa kanonicznego wskazuje na obowiązek zachowania postu w dwa dni w roku, a dokładniej w Środę Popielcową oraz w Wielki osób ma jednak wątpliwości co do tego, czy ścisły post obowiązuje też w Wielką Sobotę i w Wielkanoc. Dawne przepisy prawa kanonicznego nakazywały pościć do Wielkiej Soboty, do godziny kiedy to wszyscy wracali ze święconką z kościoła. Z kolei niektórzy ścisły post zachowują nawet do niedzielnej jednak nie ma przepisów, która nakazywałyby ścisły post w Wielką Sobotę i Wielkanoc. Post w Wielką Sobotę, z uwagi na tradycję, jest jednak Czwartek - POST: czy trzeba pościć i co można jeść w Wielki Czwartek?Co można jeść w Wielką Sobotę i do kiedy jest post?Jeśli ktoś chce zachować post jakościowy w Wielką Sobotę, powinien powstrzymać się od spożywania mięsa oraz pokarmów mięsnych. Również rosół i zupy gotowane na mięsie są tego dnia zabronione. Wielu katolików rezygnuje także ze słodyczy i alkoholu. W czasie postu nie są natomiast zabronione ryby, jaja, nabiał. Można także jeść zboża, kasze, owoce i warzywa oraz używać post obowiązuje wszystkich od 18. roku życia aż do ukończenia 60 lat (jeden posiłek do syta w ciągu dnia). Z kolei wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych w Środę Popielcową i Wielki Piątek obowiązuje od 14. roku życia do końca życia. Co istotne, w tradycyjnym katolicyzmie (nurt, który charakteryzuje się zamiłowaniem do starych zwyczajów Kościoła), post ścisły obowiązuje w Popielec, piątki i soboty Wielkiego Postu, w Suche Dni, w Wigilię Zielonych Świąt i Bożego Narodzenia, a także 7 ścisły - co można jeść, kogo obowiązuje i od ilu lat się pości? Noc Muzeów 2019 Tej nocy ponad 50 instytucji przygotowuje dla zwiedzających takie atrakcje jak: zwiedzanie obiektów zazwyczaj niedostępnych, koncerty czy warsztaty. Szczegółową listę wydarzeń można znaleźć na stronie: Dla zwiedzających przygotowano specjalne ścieżki zwiedzania, a także bezpłatny tramwaj M kursujący od godz. 21:00 do 24:00 na trasie Madalińskiego – Hetmańska – Zaj. Głogowska, Głogowska, Roosevelta, Gwarna, Plac Wielkopolski, Rondo Śródka, Rondo Rataje, Rynek Wildecki – Zaj. Madalińskiego. Mała Noc Muzeów z Poznańskim Szlakiem Legend dla dzieci Bez względu na wiek, udział w Nocy Muzeum należy się wszystkim, również tym, którzy chodzą spać wcześniej! Udział jest prosty – wystarczy pobrać folder z grą miejską i rozwiązać jej zadania na trasie Szlaku. Odkrywcy i odkrywczynie Szlaku otrzymają w prezencie książkę “Koziołki, rury i czarcie ogony” z dziesięcioma legendami o Poznaniu napisanymi specjalnie dla dzieci. Godz. 12-17, foldery można pobrać ze strony odebrać w Bramie Poznania ICHOT oraz w wybranych punktach Informacji Miejskiej (IM). Książki będzie można odebrać w Centrum Inicjatyw Rodzinnych, w Arkadii przy ul. Ratajczaka, w godzinach 12:00-17:00. Epoque Quartet – koncert Epoque Quartet to zespół z dwudziestoletnim doświadczeniem, łączący kilka stylów muzycznych. W tym czasie zbudował sobie mocną pozycję na czeskiej i europejskiej scenie muzycznej. Epoque Quartet to: David Pokorný (skrzypce), Vladimír Klánský (skrzypce), Vladimír Kroupa (altówka) i Vít Petrášek (wiolonczela) Godz. 21, CK Zamek, Sala Wielka, ul. Święty Marcin 80/82 Bilety w cenie 2 zł. Wzorzysta przyroda – warsztaty dla dzieci Kropki, paski, kratki, jodełki i inne wzory – często pojawiają się na ubraniach, ale czy występują też w przyrodzie? Jakie powtarzalne wzory można zaobserwować na łące nad Cybiną? Zajęcia są okazją poznawania świata i dziedzictwa Ostrowa Tumskiego w kontakcie z przyrodą i sztuką, eksperymentowania oraz spędzenia czasu z rodziną. Uczestnikami i uczestniczkami zajęć będą również podopieczni i podopieczne Fundacji Aktywnej Rehabilitacji. Warsztaty są skierowane do rodzin z dziećmi w wieku 7-12 lat. Godz. Brama Poznania, ul. Gdańska 2 Udział w warsztatach jest bezpłatny. Zapisy poprzez przesłanie wypełnionego formularza zgłoszeniowego ( na adres edukacja@ Udział w zajęciach możliwy po otrzymaniu od organizatora potwierdzenia. Rodzinne oprowadzanie – Sekrety dźwięcznej wyspy Z jakimi odgłosami można zetknąć się na Ostrowie Tumskim i jakie dźwięki słyszał panujący dawno temu na wyspie książę Mieszko I? Tego wszystkiego będzie można dowiedzieć się podczas Rodzinnego Oprowadzania. Wydarzenie skierowane jest do rodzin z dziećmi w wieku 6-10 lat. Godz. 11, Ekspozycja Bramy Poznania, ul. Gdańska 2 Oprowadzanie jest bezpłatne. Chęć udziału w zajęciach należy wcześniej zgłosić pod numerem telefonu 61 647 76 34. Ulrich Ellison & Tribe – koncert Ulrich Ellison & Tribe to prawdziwie bluesowy zespół prosto z Teksasu. Ich frontman to jeden z najlepszych teksańskich gitarzystów, który z powodzeniem konkuruje z najlepszymi gitarzystami świata. Muzycy wracają do Europy, aby zaprezentować swój najnowszy live album “Live at Antone’s”, który nagrali w słynnym Home of the Blues w Austin. Godz. 20, Blue Note, ul. Kościuszki 79 Bilety w cenie 50 zł. Szlakiem ornamentów Poznania Wydawnictwo Miejskie Posnania zaprasza wszystkich miłośników architektury na spacer z przewodnikiem śladami ornamentów i detali architektonicznych poznańskich budowli. Wycieczki zostały opracowane na podstawie publikacji wydawnictwa – kolorowanki dla dorosłych Ornamenty Poznania i poprowadzą uczestników po różnych dzielnicach miasta. Drugie spotkanie z cyklu – Jeżyce. Trasa wycieczki: Dąbrowskiego – Roosevelta – Zacisze – Mickiewicza – Sienkiewicza – Gajowa – Zwierzyniecka – Kraszewskiego – Jackowskiego – Polna. Godz. 10, zbiórka pod Teatrem Nowym, ul. Dąbrowskiego 5 Udział w wydarzeniu jest bezpłatny. Piotr Kuźniak – koncert Piotr Kuźniak to legendarny Trubadur, który zasłynął z interpretacji piosenek Niemena. Na jego sobotnim koncercie będzie można usłyszeć piosenki z repertuaru Niemena, Sinatry oraz Santany. Godz. 19, PoemaCafe, ul. Langiewicza 2 Bilety w cenie 35 zł. Konieczna jest wcześniejsza rezerwacja. Rosalie – koncert Rosalie jest wokalistką i kompozytorką związaną z poznańską sceną muzyczną. Jej nowatorskie kompozycje na stałe odmieniły polskie R&B. Zanim wydała swój pierwszy, pełny album we współpracy z wytwórnią Alkopoligamia, debiutowała na najważniejszych polskich festiwalach, takich jak Enea Spring Break Showcase Festival & Conference, Open’er Festival czy Audioriver. Podczas koncertu w Domu Tramwajarza, będzie promowała swój najnowszy album “Flashback”. Godz. 19, Dom Tramwajarza, Sala Amarantowa, ul. Słowackiego 19/21 Bilety w cenie 30 zł.

co mozna robic w sobote