Reklama na foliowych opakowaniach jest dobrą metodą. Na folie można nakładać dowolny nadruk dzięki czemu staje się opakowaniem reklamowym. Wykonawcy za pieniądze uzyskane z robót budowlanych w budynkach mieszkalnych ponoszą 8% podatku VAT, jednak przez odliczenie kosztów materiałów mogą zmniejszyć swój podatek o podatek naliczony za te materiały. Dzięki temu często całkowite obciążenie podatkowe wykonawcy jest równe zeru albo nawet pozwala na uzyskanie zwrotu z Strona główna » Moja firma » Biznes » Firma » Zakładam firmę » Dom seniora » Jak zareklamować dom spokojnej starości Jak zareklamować dom spokojnej starości 22 października 2010, 10:22 Z dobrze ponad 2 miliard Facebook użytkowników, trudno zrozumieć, dlaczego jakakolwiek firma miałaby zaniedbywać reklamowanie się na platformie. Jeśli jesteś nowy w świecie reklamowania swojej firmy na Facebookprzygotujemy dla Ciebie tajemniczy sos z pięciu składników, którego będziesz potrzebować do promowania swojej firmy Facebook. Firma, która podejmie się tego przedsięwzięcia na swoim koncie ma już inwestycje zrealizowane w Halembie i Bielszowicach. Kolejne przedsięwzięcie będzie powstanie także w Halembie. Przy ul. Mazurskiej zbudowanych zostanie 40 domów jednorodzinnych w zabudowie szeregowej. Budynki zaprojektuje Wojciech Orenowicz. Niestety, ciągle bardzo wiele osób uważa, że taka firma budowlana Opolskie powinna być nam przez kogoś polecona, a najlepiej, jeśli ktoś za nią poręczy. Oczywiście, taka opcja byłaby najlepsza, jeśli jednak nie mamy żadnych zaufanych fachowców – nie bójmy się szukać kontaktów w sieci. 0DyrUk. Czy druk banerów reklamowych to sposób na skuteczną reklamę ?Niektórzy skupiając się na Internecie zapominają o reklamie wizualnej, która absolutnie nie straciła na skuteczności. Nie pomniejszając znaczenia dobrze skonstruowanej strony internetowej, pozycjonowania i obecności firmy w mediach społecznościowych warto pomyśleć o formie, którą zauważy każdy – w drodze do pracy, na spacerze, koło swojego miejsca zamieszkania. Banery reklamowe mają wiele zalet – są widoczne i czytelne dla każdego, łatwo zapadają w pamięć oglądającego, można je umieścić w wielu lokalizacjach, są łatwe do montażu i przeniesienia, a co najważniejsze druk banerów reklamowych jest stosunkowo niewielkim wydatkiem w porównaniu do innych form promowania usług i powinien wyglądać baner reklamowy ?Żeby spełniał swoja rolę baner reklamowy musi być doskonale widoczny. Musi się wyróżniać w miejscach, które najchętniej wykorzystywane są do tego typu reklamy – na przykład w pobliżu centrów handlowych, przy ruchliwych ulicach. Druk banerów należy powierzyć sprawdzonej firmie, która zadba o doskonałą jakość – właściwie dobrane rozmiary, wyraziste i trwałe kolory. Ponad 20-letnim doświadczeniem w druku banerów może się poszczycić firma Współpracuje z najlepszymi agencjami reklamowymi, a oprócz druku banerów oferuje tez fachowe doradztwo w tej może przygotować projekt banera według wskazówek klienta, wydrukować go i zapewnić dostawę. Małe banery przygotowywane są w ciągu 1-2 dni, czas druku banerów większych i nietypowych ustalany jest indywidualnie podczas konsultacji z klientem. Prosty projekt graficzny – na przykład zdjęcie produktu wraz z ceną firma wykonuje w cenie druku banera nie naliczając dodatkowych są rodzaje banerów reklamowych ?Druk banerów reklamowych może być przeprowadzony na różnych materiałach, na przykład na tkaninach, siatce winylowej lub płótnie pokrywanym formą reklamy jest baner dwustronny, który dzięki zastosowaniu specjalnej techniki nie jest prześwitujący i 2 różne reklamy można oglądać bez przeszkód z obu we wszystkich banerach montowane są oczka ze stali nierdzewnej co pozwala na ich szybki i łatwy montaż. Oczka rozmieszczone są co 50 cm, jeśli specyfika montażu wymaga innych odległości można rozmieścić je według projektu formą banera jest baner winylowy przeznaczony do ekspozycji w kasetonach. Druk banerów winylowych wykonywany jest za pomocą specjalnej technologii zwanej "podwójną kroplą" co zapewnia żywe kolory i daje doskonały efekt po podświetleniu. Reklama swojej firmy to prawdopodobnie jedna z ostatnich rzeczy, o których myślisz na co dzień. Ale jest ona jedną z najważniejszych kwestii w każdej firmie, nawet tej najmniejszej – jednoosobowej. Nie dziwię się. Poświęcasz po prostu swój czas na to co lubisz i potrafisz robić. Budujesz i remontujesz domy. Najlepiej jak potrafisz. Tak, aby Klienci byli zadowoleni. Jeśli jednak poświęcisz czas na stworzenie planu marketingowego, to nie będziesz mieć fali przestojów i nadmiaru pracy. Twoja firma się ustabilizuje. Pamiętaj, że zawsze możesz poprosić o pomoc specjalistów w tym zakresie. Nie muszą robić wszystkiego. Poproś o konsultację i część promocji wykonaj sam lub z pomocą rodziny. Tak samo jak Ty wykonujesz usługi budowlane, tak samo ktoś inny wykona plan i przeprowadzi promocję Twojej firmy. Twoja firma budowlana, tak samo jak i każda inna potrzebuje reklamy. Każda, nawet najmniejsza firma tego potrzebuje. Większość małych przedsiębiorców odpowiada, że mają już stałych Klientów albo z polecenia. Ale nie myślą jednocześnie, co się stanie gdy nagle Klienci z tych źródeł się skończą. Znam takich przypadków co najmniej kilka. Nawet, jeśli w tej chwili masz co robić i Twoja firma działa całkiem dobrze, to już teraz pomyśl o tym, aby zdobywać Klientów na kilka różnych sposobów. No dobra, to teraz konkretnie napiszę Ci krok po kroku, co ja zrobiłbym na Twoim miejscu. 1. Ustal budżet na promocję Niezależnie od tego, jaki budżet na reklamę swojej firmy ustalisz, pamiętaj o tym, że od tego ile wydasz w dużej mierze zależą wyniki tej reklamy. Logo narysowane na kolanie nie będzie tym samym, co profesjonalnie zaprojektowane. Mówi się, że budżet każdej firmy na reklamę powinien wynosić w granicach 1-10% jej przychodów. Lepiej ustalić stałą comiesięczną kwotę na reklamę i robić to systematycznie, niż w trudnej sytuacji łapać się każdej okazji i kurczowo szukać pieniędzy oraz sposobów na zdobycie nowych Klientów. Najlepiej jest ustalić plan na cały rok z góry. To może wydawać się trudne. Ale wystarczy jego zarys w punktach. Każdy z nich będzie mniej lub bardziej sprecyzowany. Dopiero przed samą realizacją każdego z nich ustal szczegóły. Następnie na podstawie planu oszacuj ile pieniędzy będzie na to wszystko potrzebne. Podziel tą kwotę przez 12 i otrzymasz w wyniku miesięczną kwotę, jaką należy przeznaczyć na tego typu działania. Czy jej wydanie będzie dla Ciebie problemem? Być może warto ją na początek zmodyfikować – obniżyć lub podnieć – w zależności od możliwości. Przygotowałem dla Ciebie arkusz w Excelu. Jest to przykład budżetu marketingowego na cały rok. Nie musisz wypełniać go od stycznia. Zacznij od momentu w którym jesteś teraz lub po prostu zmień sobie nazwy miesięcy, począwszy od dzisiaj. Nie musisz wypełniać wszystkich pól. Nie wiem czy dobrze czujesz się w cyferkach, tabelkach i obliczeniach. Skoro jesteś budowlańcem, to pewnie choć trochę tak. Dlatego ta tabelka nie powinna sprawić Ci problemu. Za to może dać Ci wiele dobrego. 2. Z czego chcesz być znany? Na pewno jest taka praca podczas budowy, którą lubisz najbardziej. Co to jest? Czy mogłoby to być coś, co postawiłoby Twoją firmę w lepszym świetle w stosunku do konkurencji? Jeśli budujesz domy pod klucz, jak wiele innych firm, to warto się czymś wyróżnić na ich tle. To są rzeczy, które powinny być oczywiste, ale niestety wielu wykonawców w tej branży stale o nich zapomina. Co chwilę zdarzają się fuszerki, których nikt nie chce poprawiać. Pamiętaj więc o to, by: być profesjonalistą, można było na Tobie polegać, można było Ci zaufać, być sprawiedliwym, być dobrze zorganizowanym, stawiać na dobrą jakość. Same banały prawda? Ale tak jak wspomniałem wyżej. Bardzo wiele osób, nie tylko w branży budowlanej, ciągle o tym zapomina. Nie zaznaczyłem na tej liście, że powinieneś oferować niskie ceny. Wiem, że wielu się tym chwali. Ale na tym nie powinno Tonie zależeć. Zobacz o czym napisałem w pierwszym punkcie. Im więcej wydasz na reklamę tym lepszy będzie efekt. Tak samo jest u Ciebie. Im wyższe masz ceny, tym lepszą pracę wykonujesz. A Klienci mają wybierać Twoją firmę, właśnie z powodów zawartych na liście powyżej a nie z powodu ceny. To Ty jesteś twarzą swojej firmy. Twoi Klienci rozmawiają z Tobą. Nie kryjesz się za logo. Nie jesteś dużą korporacją, pełną anonimowych pracowników. Firma to Ty. Twoja firma nie może się więc różnić od Ciebie, bo to będzie widać. Jeśli jakaś Twoja cecha wybija się na tle pozostałych w życiu prywatnym, to wykorzystaj ją także w firmie. Dopiero później na tej podstawie powstanie promocja Twojej firmy. Możemy bowiem wymyślić najlepszą reklamę, ale co z tego, skoro nie będzie ona spójna z Tobą. Czyli z tym, co Klienci zobaczą, kiedy zdecydują się na Twoje usługi. 3. Logo Właśnie teraz przyszedł czas na projektowanie właściwych reklam. Dopiero jak wszystkie podstawy są już załatwione. Twoje logo powinno mówić wszystko. Powinien tam się znaleźć element związany z branżą. Ale niekoniecznie musi to być kielnia czy cegły. To ma większość. Pamiętaj też o tym, żeby logo było proste i czytelne. W branży budowlanej sprawdzą się proste techniczne rozwiązania. Wybierz takie kolory, które się Tobie podobają. Wkrótce zostaniesz przez nie otoczony. Pojawią się nie tylko w logo, ale być może też na firmowej odzieży. Być może także na samochodzie, stronie internetowej albo ulotkach. W zależności od tego, na jakie działania postawisz. Logo to jedna z pierwszych rzecz, na którą zwrócą osoby, do których skierujesz reklamę. Pamiętaj, aby była w nim zawarta nazwa Twojej firmy. 4. Bądź w internecie Być może myślisz sobie teraz, co ty tutaj gościu piszesz. Ja tu buduję domki na wsi albo w małych miasteczkach. Wszyscy mnie znają i ja mam stronę internetową robić? Dokładnie tak. I to nie tylko o stronie internetowej mowa, ale o jeszcze wielu innych rzeczach. Teraz być może wszyscy Cię znają, lubią, wiedzą co robisz. Ale za chwilę tak nie będzie. Być może działkę niedaleko kupi ktoś obcy. Za kilka lat na rynek pracy wejdą młodzi ludzie, którzy teraz co robią? Siedzą przez pół dnia w internecie. To oni będą budować i remontować swoje domy oraz mieszkania. Jak myślisz, gdzie będą szukać budowlańców? Gdzie już teraz ludzie szukają? Będziesz wtedy na to gotowy? Zacznij budować swoją przewagę nad konkurencją już teraz. A jeśli chodzi o internet, to poniżej widzisz dwie rzeczy które trzeba zrobić na początek. Strona internetowa Zbuduj stronę internetową. Niech kolorystycznie będzie ona współgrała z logo Twojej firmy. Ale nie poprzestawaj na wstawieniu danych kontaktowych oraz wymianie od punktów swojej oferty. To nie zadziała. Ludzie szukają konkretnych informacji. Dlatego każdy z punktów oferty opisz szczegółowo. Możesz napisać, w jakiej technologii pracujesz, np. że budujecie domy szkieletowe lub tradycyjne murowane (gdzie bloczki łączone są ze sobą zarówno na klej, zaprawę jak i szybkie sposoby montażowe typu dryfix). Opisz każdą z tych metod. Napisz czym się różnią i jaka jest różnica w kosztach budowy. Napisz, jaki wpływ mają one na izolację budynku itd. I dokładnie w ten sam sposób opisz każdą, pojedynczą usługę, jaką wykonujesz. Dodatkowo umieść tam zdjęcia przykładowych realizacji każdej z tych usług. Dużo roboty z tym będzie, co? Ale kto powiedział, że rozwijanie własnej firmy jest łatwe? To właśnie dzięki takim, szczegółowym opisom będzie można znaleźć Twoją stronę (i Twoją firmę w Google). Nie zapomnij tylko napisać, na jakim terenie działasz. Pamiętaj o tym, aby umieścić informację, że jeśli ktoś nie do końca rozumie na czym dana technologia polega, to może się do Ciebie odezwać i poprosić o konsultację. To często pierwszy krok do zdobycia nowego Klienta. Więcej o budowie skutecznych stron internetowych napisałem w artykule „Jak dobrze zbudować stronę internetową, która sprzedaje?”. Na stronie internetowej możesz też umieścić przykłady realizacji, wraz z opisem co zostało wykonane w danym zleceniu. Poproś właściciela domu o zgodę na publikację. Poza zdjęciami, przy każdej realizacji możesz też umieścić filmik (nagrany telefonem). Nie zapomnij, że stronę internetową trzeba reklamować. Możesz to zrobić zarówno przez ulotki, jak i reklamę w lokalnej prasie. Tylko znasz kogoś, kto przepisuje z ulotki albo z gazety adres Twojej strony internetowej? Może lepiej postawić na reklamę w internecie? Na pewno w Twojej okolicy działa jakiś portal internetowy, np. powiatowy albo gminny, gdzie można umieszczać swoje reklamy. Ale nie reklamuj usług budowania domu. Reklamuj niezależność, własne miejsce na ziemi, własny, wymarzony kąt. Wykorzystuj język korzyści oraz marzenia Klientów. Bądź na Facebooku i innych social mediach Niektórzy uważają, że wystarczy mieć swoje konto na Facebooku. Tam umieszczać zdjęcia z budowy i pokazywać, jak piękne domy się buduje. A ja wtedy odpowiadam pytaniem: „Co się stanie jak Facebook zablokuje Twoje konto?”. Może to zrobić bez żadnej przyczyny. Tak samo, jak może całkowicie zamknąć swój portal w Polsce. Co wtedy się stanie z tymi wszystkimi lajkami? Przepadną! Dlatego trzeba używać Facebooka i innych portali społecznościowych, ale z głową. Używaj więc ich tylko po to, aby ściągnąć użytkowników na swoją stronę. Na stronie masz poukładane wszystkie informacje tematycznie. W osobnych zakładkach może znaleźć się oferta, przykłady realizacji, referencje od Klientów, czy dane kontaktowe. Na Facebooku to wszystko jest porozrzucane. Bez ładu, bez składu. Facebook, to jednak w Polsce ponad 15 milionów użytkowników. Spędzają tam godziny. Zabierz im choć część swojego czasu. Dodawaj angażujące treści. Możesz wrzucać zdjęcia z budowy, ale napisz, że więcej zdjęć i informacji o tym, co zostało zrobione i jak, znajdą na Twojej stronie. Facebook umożliwia też korzystanie z płatnych reklam. Za 50 zł możesz dotrzeć np. do 10000 osób z Twojej okolicy. Znasz tańszy sposób na reklamę? Za 10000 ulotek trzeba zapłacić około 550 zł. Do tego dochodzi koszt ich dystrybucji. A i tak większość z nich wyląduje w najbliższym koszu na śmieci. Na Facebooku możesz natomiast dotrzeć do takich osób, które najbardziej Cię interesują. Na przykład do osób między 25 a 45 rokiem życia, którzy w ciągu minionego roku wzięli ślub. To te osoby teraz myślą o budowie domu. A nie wszystkie inne. Więc możesz się reklamować tylko do nich. 5. Referencje i polecenia To coś, na czym swoją reklamę opiera większość firm budowlanych. Zapewne tak samo robisz i Ty. I nie ma nic lepszego niż to, jak ktoś inny poleci Twoją firmę swoim znajomym. Ale takie źródło w każdej chwili może się wyczerpać. Poza tym na początku, kiedy nie ma się jeszcze realizacji na swoim koncie, a potrzebni są Klienci, trudno liczyć na polecenia. Niemniej jednak jest to jedno z tych działań, które nic Cię nie kosztują a przynoszą bardzo dobre efekty. Na koniec pracy zapytaj też Klientów, czy możesz wykonać zdjęcia lub nagrać film, oprowadzając w nim widzów po domu. Zapytaj czy możesz ten film pokazywać publicznie, w internecie. Nie każdy będzie chciał się na to zgodzić. Ciekawym i na pewno atrakcyjnym pomysłem, będzie możliwość osobistego obejrzenia domu lub mieszkania w Twoim wykonaniu. Zapytaj właścicieli, czy po ukończeniu wszystkich prac, ale jeszcze przed oddaniem do użytku, możesz pokazać efekty swojej pracy innym osobom. Nic tak nie działa na kupujących jak oglądanie Twojej pracy na żywo. 6. Bądź tam, gdzie są potencjalni Klienci Bądź oczywiście w internecie, bo tam są na pewno. Na Facebooku istnieją różnego rodzaju grupy tematyczne. Poszukaj czy jest tam grupa miasta, w którym działasz, albo grupy innych okolicznych miasteczek. Często zdarza się tam, że ktoś szuka wykonawcy, albo ma jakiś problem na budowie i prosi o poradę innych użytkowników. Ty się na tym znasz, więc odpowiedz. Odpowiadaj jak najczęściej. Daj się poznać z dobrej strony. Stawaj się ekspertem. Inni członkowie grupy również Cię zapamiętają. I nawet jeśli nie będą potrzebować nikogo do budowy domu, to na pewno gdy ktoś ich o taką osobę zapyta – polecą właśnie Ciebie, jako kogoś, kto się na tym zna. Może widziałeś też grupy hejtujące daną miejscowość. Ludzie hejtują tam niesolidne firmy. Wtedy Ty możesz się pokazać, jako ten, któremu warto zaufać. Uczestnicz też w spotkaniach lokalnej społeczności. Spotkaniach z burmistrzem albo sołtysem. Często na takich spotkaniach poruszane są sprawy remontów budynków publicznych. Podczas zadawania pytań, udziel swojego głosu – powiedz co o tym sądzisz i jakie rozwiązania możesz zaproponować. Być może to Ty będziesz dzięki temu realizować ten remont. A inni uczestnicy spotkania zapamiętają Cię jako eksperta w tej dziedzinie. Nie zapomnij na takie spotkanie zabrać wizytówek. Wymienione wyżej działania, to oczywiście nie wszystkie sposoby. Więcej znajdziesz ich w darmowym ebooku, który możesz pobrać klikając na link poniżej. Podsumowanie Jak widzisz reklamowanie własnej firmy, niezależnie czy działa ona w branży budowlanej czy jakiejkolwiek innej, to zajęcie na niemal pełen etat. Pomyśl o tym, aby robić to z głową. Tak samo jak Ty wykonujesz swoje usługi solidnie, tak samo ktoś może wykonać dla Ciebie działania reklamowe. Działaj systematycznie, wkładając w reklamę niewielkie kwoty. Takie działania przyniosą efekt na lata. Jeśli masz problem z ułożeniem planu działań dla swojej firmy lub pojawiły się kwestie, których nie potrafisz rozwiązać, możesz opisać to w komentarzu poniżej. Jeśli wolisz napisać maila, to przejdź do zakładki Kontakt i napisz do mnie wiadomość mailową. Odpowiem na każdą z nich. A tymczasem życzę Ci sukcesów w promowaniu swojej firmy! Przeczytaj także: Jaka forma reklamy jest najskuteczniejsza dla małej lokalnej firmy? Jak budować pozytywne relacje z Klientami i zdobywać ich zaufanie w małej firmie? Pozycjonowanie lokalne - Co zrobić aby Klienci znajdywali moją firmę w Google? Zdjęcie: Pixabay Czy ktoś widział telewizyjną reklamę Ubera? A może spotkał billboardy z ofertą Airbnb, Spotify czy Dropbox? Nikt nie uwierzy w pozytywną odpowiedź. Nowe przedsiębiorstwa oraz start-upy jak ognia unikają tradycyjnych kanałów reklamowania produktów i usług. Nie znaczy to jednak, że nie wydają pieniędzy na promowanie. Przeciwnie. W sytuacji kiedy koszty technologii dramatycznie spadły – zarówno samego oprogramowania, jak i utrzymania infrastruktury IT – nie ma żadnych dużych inwestycji w środki trwałe, a i zatrudnienie prowadzone jest w sposób efektywny, pozostaje pytanie: na co start-upy wydają większą część pieniędzy? Dużych pieniędzy, bo nie są to garażowe spółeczki – płynie do nich szeroki strumień kapitału. Na przykład sam tylko Uber zdołał dotychczas pozyskać z rynku 5 mld dolarów. Gdzie się te miliardy podziały? – Główne koszty nowych przedsięwzięć to promocja, która nie jest jednak prowadzona tradycyjnymi metodami, na przykład z dużymi budżetami na reklamę telewizyjną. Koncentrują się na internecie. Największe koszty to jednak wszelkiego rodzaju bonusy i opusty cenowe, jakie otrzymujemy od wchodzących na rynek firm – mówi Stefan Batory, założyciel i prezes serwisów iTaxi oraz Booksy. Takie podejście całkiem zmienia reguły gry promowania firm. Na reklamy można było się zżymać, że to „przepalanie” pieniędzy, które da się wydać w lepszy sposób. Przy okazji cenowych promocji to już niemożliwe. Pieniądze zostają w kieszeni klientów, wszyscy powinni być zadowoleni. Powinni, bo to teoria. Cała masa upustów cenowych powoduje, że ludzie gnają do nich jak ćma do światła. Ofert jest tak dużo, że do restauracji, do fryzjera, a nawet na wakacje klienci mogą wybierać się wyłącznie w ramach promocji. Walka na promocje cenowe stała się tak intensywna, że klienci przyjęli tymczasowe niższe ceny towarów i usług jako standard. A to dla wielu firm jest bardzo groźne, bo konsumenci mogą już nie skorzystać z tego co „normalne”: produktu czy usługi, które sprzedającemu przynoszą zyski. Młode firmy psują rynek. Szaleńcza pogoń start-upów za klientem może doprowadzić do trwałej erozji cen, marż i wszystkiego, na czym opiera się biznes. Kierunek – indywidualizm Za wszystkimi zmianami rynku usług stoi internet. W świecie tradycyjnej reklamy nadchodzą ogromne zmiany. Miarą tego, jak dynamiczna jest sytuacja, są prognozy dotyczące rynku amerykańskiego: wynika z nich, że w najbliższych latach nawet internetowa reklama przestanie rosnąć. Wzrost przychodów będzie generował głównie mobile. W polskich warunkach wciąż jeszcze przeżywamy „reklamowy” i „budżetowy” transfer z telewizji billboardów do internetu w każdym jego wydaniu (stacjonarnym i mobilnym). Według szacunków IAB Polska, wydatki na reklamę internetową w 2015 roku w Polsce wyniosą ponad 2,7 mld złotych. Jednocześnie ZenithOptimedia przewiduje, że w tym roku wydatki na reklamę w ogóle wyniosą 6,75 mld złotych. Jak łatwo policzyć, reklama online będzie stanowić 40 proc. całej puli. Dziś to właśnie w sieci można znaleźć ofertę Ubera – oglądając wpisy na Twitterze, co jakiś czas natkniemy się na promocję przewozowego potentata. Media społecznościowe wpisują się jednocześnie w nowy trend zwany reklamą osobistą (programmatic). To model działania zapowiadany już ponad dekadę temu, wraz z powstawaniem nowych systemów CRM, które obiecywały prowadzenie marketingu w skali 1 do 1, czyli dokładne wyłuskiwanie klientów, którzy mogą być zainteresowani konkretną ofertą. Zbieranie wiedzy o klientach i udoskonalanie narzędzi, a przede wszystkim powiększanie zasięgu oddziaływania internetu trwały kilka lat, nim można było przekuć tę wiedzę w konkretny produkt czy strategie sprzedaży. Zmieniają się nawet klasyczne kampanie mailingowe, które robią się coraz bardziej inteligentne. Wyłuskiwanie odbiorców pod kątem profilu społecznego – wiek, płeć, zawód, miejsce zamieszkania etc. – to łatwizna. Mając już jednak historię reakcji użytkowników na poprzednie e-maile - jak je potraktowali i co ich szczególnie interesowało – dokonuje się analizy behawioralnej i kontekstowej, precyzyjnie dobierając grupę potencjalnych odbiorców. – W związku z tym, że przy każdej kampanii e-mailowej nasz system wysyłkowy odznacza użytkowników, którzy otwierają lub klikają w daną wiadomość, mamy możliwość wysłania kolejnej informacji w czasie rzeczywistym. Trafiamy do użytkowników, którzy w danym momencie są aktywni w internecie i zalogowani na swojej skrzynce pocztowej. Dlatego e-maile otwiera co najmniej połowa adresatów – wyjaśnia Marcin Kostecki, prezes agencji ClickQuickNow. To tzw. retargeting, czyli podejście do odbiorcy reklam na podstawie zebranej już wiedzy, co go w internecie interesuje. Zna to każdy. Przeglądamy telewizory na stronie MediaMarkt i przez miesiąc z każdego banera reklamowego wyskakuje nam telewizor. Jak dowodzą doradcy z Sociomantic Labs, reklama osobista jest nawet dwukrotnie skuteczniejsza niż tradycyjne reklamy internetowe, zaś w przypadku reklam na urządzeniach mobilnych wyróżnia się nawet czterokrotnie większą efektywnością. – Tak duża skuteczność reklamy osobistej jest możliwa dzięki analizie danych z systemów CRM sklepów internetowych, ścieżek zakupowych użytkowników oraz odwiedzanych przez nich stron WWW. Mechanizm rekomendacyjny zastosowany w tego rodzaju reklamie sam typuje produkty lub usługi, które leżą w kręgu zainteresowań użytkownika. Następnie reklamy prezentowane są mu w odpowiednim czasie i na stronach, które ten odwiedza – wyjaśnia Maciej Wyszyński z Sociomantic Labs. Rzecz jasna, sama technologia nie wystarcza. Potrzebny jest też zdrowy rozsądek. Oto np. niezmiennie zaskakuje serwis rezerwacji noclegów który bardzo chętnie używa retargetingu. Trudno jednak zrozumieć, dlaczego w chwili dokonania rezerwacji hotelu, np. w Atenach, serwis aż do dnia wyjazdu swojego klienta zachęca do wynajęcia innego lokalu w tym samym mieście. W ten sposób odbiera już raz sprzedaną usługę. Co więcej, także po powrocie z wakacji zasypuje ofertami – i to nie tylko hotelowymi – dostępnymi w miejscu, które właśnie opuściliśmy. Retargeting nie jest zresztą jedynym sposobem na wykorzystanie tzw. analizy behawioralnej pokazującej, co w internecie robi użytkownik. Całkiem inny świat zbudowały media społecznościowe, przede wszystkim Facebook, który rejestruje wszelkie czynności swoich 12 milionów polskich użytkowników. Dzięki temu może zaoferować naprawdę dobrze skrojone na miarę kampanie reklamowe, skierowane do konkretnej grupy odbiorców. Informację o swoich usługach można zaadresować nie tylko do ludzi, którzy wykazują zainteresowanie danym tematem, ale wprost do odbiorców serwisu wokół którego zbiera się grono naszych potencjalnych klientów - np. biuro podróży z egzotycznymi wyprawami bez trudu trafi do miłośników kanału National Geographic. Oszczędnie, ale czy skutecznie? Kanał, jakim z ofertą można dotrzeć do odbiorcy, to jednak tylko część zjawiska, którym jest zmiana jakościowa reklamy w Polsce. Pozostaje kwestia jakości oferty. A pod tym względem zmiany, jakie wprowadził internet, są jeszcze większe. Wymuszone przez tak zwaną Nową Ekonomię oszczędności związane z dotarciem do klienta i logistyką (ale także możliwością obniżenia własnych kosztów usług i zaopatrzenia po stronie firm) spowodowały, że nic tak bardzo nie zbiło cen jak sieć. Internet wytworzył przekonanie, że wszystko może być tańsze, a nawet darmowe. Powstał więc cały nurt zakupów low-cost, rzesza ludzi polujących na okazje. Dotyczy to głównie całego przekroju klasy średniej, a nie ludzi, którzy z powodu złej sytuacji materialnej po prostu muszą oszczędzać. – Dla polskich konsumentów cena zawsze miała kapitalne znaczenie, co wynikało z naszej siły nabywczej. Z czasem staliśmy się jeszcze rozważni na zakupach i dziś większość Polaków chętnie korzysta z ofert promocyjnych. W 2010 roku 31 proc. Polaków deklarowało, że promocyjna oferta nie przekłada się na ich decyzje zakupowe, ale już w 2012 r. ten odsetek spadł do 13 proc. – mówi Marcin Miller, menedżer Boston Consulting Group, ekspert w zespole Consumer & Retail Practice CEE. Trend się nasila, bo po stronie konsumentów – mimo coraz większych potrzeb – siła nabywcza rośnie w sposób umiarkowany, zaś po stronie biznesu technologie są coraz lepiej aplikowane. Biedronka podgląda trendy Na tej fali ogromny sukces odniosły Lidl i Biedronka, ale także wszyscy, którzy byli w stanie zaoferować znaczące upusty cenowe. To właśnie spowodowało wybuch popularności Groupona i jego klonów: w najgorętszym 2012 roku serwisy zakupów grupowych odwiedziło 5 milionów użytkowników sieci. Dziś entuzjazm już opadł, ale do tej formy sprzedaży ludzie się przywiązali – rocznie serwisy odwiedza około 2 mln użytkowników. Groupon wciąż pozostaje świetną odskocznią dla nowych biznesów, którym w inny sposób trudno byłoby szybko zbudować zasięg dla swojej oferty. Tak stało się ze wszelkiej maści escape-roomami, które promowały się głównie w takich serwisach. – Sprzedaż wejść do escape-roomu na Grouponie traktuję trochę tak jak kredyt chwilówkę. To dobre do popularyzacji biznesu na starcie – twierdzi Waldemar Redzicki, założyciel SirLocka, escape-roomu, który swój biznes otworzył w stolicy jesienią 2014 roku. Nim nastąpi zmęczenie materiału Spadek odwiedzin Groupona nie jest związany bezpośrednio z tym, że ludziom znudziły się atrakcyjne ceny. To raczej przedsiębiorcom odechciało się oddawać serwisowi lwią część swoich przychodów. Upusty wolą serwować bezpośrednio, co najlepiej widać w gastronomii. Wiele restauracji, zamiast sprzedawać obiady za pośrednictwem serwisu zakupowego, zaczęło oferować tanie menu, tym bardziej że na Grouponie zrobił się w tym segmencie spory ścisk – w samej Warszawie jest około 200 restauracji i nowym lokalom trudno się wyróżnić. Dla nich realną alternatywą są takie serwisy jak Zomato czy TripAdvisor. Na takiej samej zasadzie działają zarówno usługi fryzjerskie, jak i serwisy taksówkowe. Klient może liczyć na niższą cenę, jeśli wykaże się lojalnością i będzie do firmy wracał (czego akurat Groupon był antytezą). Nowo powstające serwisy sprzedażowe – tak jak uruchomiony w ubiegłym roku – są wręcz gotowe wręczać kody rabatowe absolutnie każdemu, nawet gdy konsument nie zarekomenduje nowych klientów czy sam nie zamierza wrócić po zakupy. Model rabatowy się rozprzestrzenił, a serwisy zakupów grupowych zyskały przy tym całkiem nową konkurencję. Za oceanem największym graczem stał się Yelp, który z internetowej książki teleadresowej postanowił przekształcić się w serwis wspierający sprzedaż. W Polsce pojawiły się takie projekty jak AleRabat, które zamiast sprzedawać oferty, po prostu stają się platformami, na których każdy może zaoferować swoje promocje: od Zalando przez MediaMarkt po Pakamerę. Co więcej, powróciły też bardziej oldschoolowe inicjatywy, jak książeczki rabatowe, które na rynkach rozwiniętych swoją świetność przeżyły już dawno – w Warszawie za 119 zł sprzedawany jest np. przewodnik GoOut, dzięki któremu przez cały rok w 100 restauracjach zapłacimy tylko za jedno z dwóch zamówionych dań obiadowych. Dziś na każdy towar i usługę można dostać rabat. I to bez szczególnego wysiłku. W zaklętym kręgu promocji Konsumenci w ogóle oczekują więcej za mniej: wybierają darmowe usługi, darmową muzykę albo dostęp do filmów w tanim abonamencie – mówi Marcin Kostecki. Tak ogromna chęć dofinansowywania zakupów wynika z istnienia sporej nadwyżki kapitału na rynku, głównie środków, które miały pobudzić gospodarkę. Mocy produkcyjnych jest dość i nie trzeba inwestować w środki trwałe. Pieniądze idą więc na koszty operacyjne. Jeśli jednak ten sam internet spowodował, że wszystko jest tańsze, to także na funkcjonowaniu firmy można zaoszczędzić. Dlatego biznes jak nigdy koncentruje się na walce o klienta. Internet obniżył też koszty dotarcia do odbiorcy, więc na końcu pozostaje argument ostateczny – obniżka cen, za którą zapłaci się... z kolejnej rundy finansowania. Może to jednak doprowadzić do utrwalenia w konsumentach przekonania, że wszystko powinno być tanie, a wtedy przedsiębiorcy skończą jak Amazon, który do dziś nie zanotował zysku. Trudno się w tym momencie oprzeć porównaniu tego modelu z losem, jaki internet sprowadził na branżę medialną. Niematerialna informacja najszybciej została zawłaszczona przez sieć i biznes prasowy stracił część możliwości zarabiania. Mimo że największe korporacje zrozumiały już dawno, jak samobójczy okazał się bezpłatny dostęp do treści, nie były już w stanie zawrócić biegu spraw. Dziś na nowo modelują swój biznes. Teraz ta rewolucja przenosi się na świat usług. Malejąca pula przychodów wielu jednak zabije. Jak wiadomo na rynku pojawia się coraz więcej przedsiębiorstw wykonujących usług budowlane. Skuteczna reklama jest zatem zdecydowanie trudniejsza niż jeszcze kilka lat temu. Gdzie powinna zareklamować się firma wykonująca usługi budowlane opole, która dopiero rozpoczęła swoją działalność? Pozycjonowanie w Google Pierwszym sposobem jest pozycjonowanie swojej firmy w branży w wyszukiwarce Google. Należy zdawać sobie sprawę, że obecnie korzysta z niej ponad 90% internautów. Warto oczywiście pozycjonować się na frazę związaną z miastem wykonywania usług. Doskonałym przykładem może być: usługi budowlane opole. Jak wiadomo ludzie będą wyszukiwali fachowców w danej miejscowości, a nie w całym kraju. Ponadto wypozycjonowanie się na miasto jest zdecydowanie prostsze niż na cały kraj. Rekomendowane jest w tym celu rozpoczęcie współpracy z agencją SEO z doświadczeniem. Pozycjonowanie się na jedną konkretną frazę nie będzie w stanie nadszarpnąć budżetu firmowego. Konieczne jest oczywiście posiadanie odpowiednio zoptymalizowanej strony internetowej. Media społecznościowe Kolejnym świetnym sposobem na reklamę są media społecznościowe. Wystarczy założyć profil firmowy, a następnie zaprosić do polubienia, a także obserwowania swoich znajomych. Rekomendowane jest napisanie prywatnej wiadomości z prośbą o polubienie danego profilu. Następnie należy publikować na swoim firmowym profilu efekty pracy. Można prosić także znajomych, rodzinę czy przyjaciół o udostępnione poszczególnych postów i pozytywne komentarze. Jest to darmowa reklama, która osiągnie zdecydowanie większe zasięgi. Można oczywiście zdecydować się także na płatną reklamę na Facebooku czy Instagramie. Należy mieć świadomość, że za zaledwie 30 złotych post może pojawić się na tablicy nawet 4 tysięcy osób. Oznacza to, że wydanie na reklamę 1000 złotych spowoduje dotarcie do ponad 100 tysięcy osób. Oklejony samochód Jak wiadomo firma wykonująca usługi budowlane opole musi posiadać samochód służbowy. Warto zatem odpowiednio okleić pojazd, by był pewnego rodzaju reklamą przedsiębiorstwa. W przypadku, gdy właściciel firmy porusza się wspomnianym autem na co dzień, może reklamą docierać do tysięcy osób dziennie. Wszystko oczywiście uzależnione jest od wielkości miasta, w którym działa firma. Konieczne jest naniesienie numeru telefonu, a także wypisanie wszystkich usług budowlanych. Bardzo często zdarza się, że ludzie spisują dane firmy i wykonują telefon dopiero wtedy, gdy zaistnieje taka potrzeba. Nie należy zatem spodziewać się rezultatów już na samym początku. Więcej informacji znajdziesz na stronie Masz fach w rękach i narzędzia, ale nie wiesz, jak powiedzieć o tym światu? Pracując z różnymi firmami budowlanymi sprawdziliśmy co najlepiej działa. Przeczytaj kilka naszych rad poniżej! 1. Wizytówki lub ulotki Materiały drukowane nadal są popularne – szczególnie pośród osób starszych, które często nie są na siłach zrobić sobie remontu sami. Wizytówki i ulotki świetnie sprawdzają się w lokalnych polskich (i nie tylko) sklepach, salonach fryzjerskich, etc. Warto popytać właścicieli czy możesz zostawić swoje materiały – tym bardziej opornym zaoferuj procent ze sprzedaży! 2. Banery PVC Jedną z najbardziej popularnych sposobów reklamy wśród budowlańców jest płachta, którą można rozwiesić na rusztowaniu. Duża powierzchnia reklamowa bez płacenia za „wynajem” miejsca. Informacje, które powinny się znaleźć na takim banerze to: logo, dane kontaktowe i krótka lista usług. Nie należy napychać zbyt dużo informacji – może to zmniejszyć czytelność baneru, a co za tym idzie jego skuteczność. 3. Facebook Prowadzenie profilu biznesowego jest dość czasochłonne, ale świetnie sprawdza się jako wizytówka Twojej firmy. Może pełnić początkowo funkcję strony internetowej. Idealnym pomysłem jest publikowanie zdjęć przed i po z każdej wykonanej pracy. Oprócz regularnego prowadzenia Facebooka polecamy udzielać się na grupach. Najłatwiej je znaleźć wpisując „Polacy w /tutaj Twoje miasto/”. Jeśli na przykład jesteś gotowy dojechać dalej do klienta to możesz dołączyć do większej ilości grup z okolicy. 4. Współpraca z innymi firmami Bardzo dobrym sposobem na znalezienie klientów na prace budowlane jest współpraca z innymi firmami z branży, ale niekoniecznie oferujące te same usługi co Ty. Możliwe, że oferujesz wszystko oprócz elektryki – znajdź na Internecie elektryków, którzy mogą Cię polecać lub brać na wspólne projekty. Drugą opcją współpracy może być np. kontakt ze sklepami budowlanymi, firmami sprzedającymi okna lub drzwi. Takie biznesy zazwyczaj nie oferują instalacji swoich produktów, a nie ukrywajmy nie wszyscy wiemy, jak zamontować sobie poprawnie okno czy też ułożyć równo płytki. Postaraj się dostać na ich listę wykonawców lub zaproponuj im procent od sprzedanej dzięki nim usługi. 5. Strona internetowa Jeśli zależy Ci na większych zleceniach np. od developerów czy agencji nieruchomości warto zainwestować w stronę. Profesjonalny wygląd w Internecie to teraz okazja, by zrobić dobre pierwsze wrażenie zanim spotkasz się z potencjalnym klientem. Oczywiście strona internetowa jest niezbędna, jeśli chcesz, by klienci mogli Cię znaleźć w Internecie. Co warto mieć na stronie? Treściwą stronę główną, która w skrócie przedstawi Twoją ofertę, listę usług, galerię prac, opinie klientów oraz kontakt. Formularz z wyceną jest również dość popularny. Jeśli myślisz, że któryś z powyższych sposobów jest dla Ciebie odpowiedni, daj nam znać! Chętnie zajmiemy się projektem, drukiem lub kodowaniem, a nawet prowadzeniem Facebook’a

jak najlepiej zareklamowac firme budowlana