Posty: 697. Wiek: 39. Odp: Zakochany w przyjaciółce. Pierwszy krok już zrobiłeś. Bycie jej przyjacielem jest dla ciebie nieznośne, zakomunikowałeś, zerwałeś kontakt, tyle. Jeśli ona cię za to znienawidzi, to taka z niej przyjaciółka. Powinna cię podziękować, powiedzieć, że rozumie, i życzyć szczęścia.
Jeśli jest żonaty, nie oznacza to, że nie ma hobby i miłości. I jest taki, który jest gotowy czekać na niego w weekendy i uciekać się do tajnych spotkań dwa lub trzy razy w tygodniu. Nic nie da się zrobić – „miłość to zło…”, można też powiedzieć – „miłość to nie kartofel, nie można jej wyrzucić przez okno”.
Temat: Zakochałem się w mężatce. Krzysztof B.: Joanna W.: Krzyztof, jak nie jesteś kobieta to jesteś bardzo madrym facetemczytalam kiedys L.wisniewskiego i myslłam sobie - o kurcze jaki madry facet, jaki znawca kobiet, potem poczytalam sobie o jego relacjach z kobietami a szczególnie z zoną i pomyslłam sobie - porażka.
Dlaczego jestem w parze i czuję się samotny? Jeśli znajdziesz się w sytuacji, w której jesteś żonaty, ale czujesz się samotny, musisz wiedzieć, że istnieją pewne bardzo częste przyczyny, które powodują te problemy w małżeństwie. Zwykle dzieje się tak zwykle, gdy związek zostaje rozwiązany i obaj członkowie zaczynają żyć
Zakochałem się w mężatce - forum Aby mieć udany związek - dyskusja Asia J.: Kazia Sądel-Wróbel: Gdyby przeanalizować - strona 2 - GoldenLine.pl Oferty pracy Profile pracodawców Centrum kariery пропозиції роботи
Zdecydowałem się oddać jego diabelskiemu uśmiechowi, uważnemu spojrzeniu, siwiejącym świątyniom i bez wysiłku charyzmie, pod którą wyczuwałem cenne oznaki wrażliwości. Nie jestem głupią osobą, więc nie angażowałem się w żonatego faceta, który spodziewałby się, że opuści żonę, pomimo naszej pasji.
Bbt3. Jak to się dzieje, że niektóre kobiety angażują się emocjonalnie w związek z góry skazany na porażkę, a co najmniej z założenia trudny, pełen napięć i stresów? Bo przecież osoba, która ma już jakieś zobowiązania - szczególnie, kiedy jest rodzicem - nie stanie się nagle wolna. Pomijając niewielki odsetek, większość takich historii nie miewa happy endu. Zresztą, jak tu mówić o szczęśliwym zakończeniu, kiedy wiadomo, że w końcu ktoś będzie musiał odejść i ktoś będzie cierpiał? "Czułam, że coś wymyka się spod kontroli" Posłuchajcie Renaty, 36-letniej dziennikarki. - Kiedy patrzę za siebie, na ostatnie cztery lata mojego życia - wiem, że drugi raz nie zdecydowałabym się na tę spazmatyczną, wykańczającą historię. Zmarnowałam kilka najlepszych lata swojego życia. Marka poznałam w czasie pracy nad materiałem. Jest specjalistą, z którym konsultowałam swój tekst. Od razu pojawiła się między nami jakaś szczególna chemia. Jak to się mówi - zaiskrzyło. Zaproponował kolejne spotkanie, poza jego biurem, abyśmy mogli swobodniej porozmawiać. Już wtedy czułam, że coś wymyka mi się spod kontroli. Choć nie było jasne, że spotykają się nieoficjalnie, wyobraźnia Renaty zaczęła działać. - Dalej wszystko potoczyło się błyskawicznie. SMS-y: "nie wiem, co się ze mną dzieje, to szaleństwo, ale zakochałem się w tobie". Potem wylądowaliśmy z łóżku. Na początku obiecywałam sobie, że tylko ten jeden raz, a potem, że jeszcze jeden. Nie wiem dokładnie, kiedy i jak, ale moje życie zboczyło ze swojego toru. Nie potrafiłam się oprzeć uczuciom, choć wiedziałam, że stąpam po kruchym ludzie. Kiedy dotarło do mnie, że nasz "związek" oznacza samotne weekendy i święta, żadnych planów na przyszłość, było już za późno, żeby tak po prostu odejść - mówi dalej Renata. - Nie umiałam. A Marek od początku postawił sprawy jasno "kocham cię, ale, póki dzieci nie osiągnęły samodzielności, nie mogę ich zostawić". Ta samodzielność to byłyby długie lata, bo dopiero wkraczają w wiek nastoletni. Przez pierwszy rok mówiłam sobie, dam radę. Nasze spotkania rekompensowały mi samotne wieczory i noce. Ale z czasem było coraz gorzej… Kiedy przychodził, po pięciu minutach euforii pojawiał się ten smutek, że on przecież zaraz pójdzie, wróci do żony i dzieci, że po jego wyjściu znowu pojawi się ta przygnębiająca cisza. Cztery lata - tyle zajęło mi szukanie w sobie sił, aby to skończyć. Budowanie na zgliszczach Taki związek, w jakim utkwiła Renata, ma przewidywalną dramaturgię. Jeśli jesteś zaangażowana i nie traktujesz spotkań sportowo, rekreacyjnie - to emocje mają prawo wyrwać się spod kontroli. Na początku przeważają plusy, ponieważ jesteś w fazie ostrego zakochania, która charakteryzuje się wysokim poziomem dopaminy, noradrenaliny oraz fenyloetyloaminy. Spotkania z ukochanym wywołują bardzo silne, pozytywne doznania, które są w stanie wynagrodzić Ci cienie tego układu. I nawet świadomość przeszkód nie wydaje się dostateczną przeszkodą. Potem jednak, w chwili gdy hormony miłości przestają szaleć, mózg staje się zdolny do w miarę obiektywnej oceny sytuacji. A nie napawa ona optymizmem. Owe samotne wieczory, wolne dni, których nie możecie spędzić razem, coraz częściej zaczynają prowokować do trudnych pytań o przyszłość. Zastanawiasz się, co też robi Twój najdroższy, gdy nie ma go z tobą i czy prawdą jest, że cię kocha? Bo może spędza sielankowy weekend z rodziną i właśnie zapewnia żonę o swoich uczuciach? Zaczynasz zdawać sobie także sprawę, że nawet jeśli wasza historia zakończy się kiedyś tak, jakbyś tego chciała, w tamtym związku najpierw musi wydarzyć się katastrofa. Jak by nie patrzeć - masz zamiar budować swoje szczęście na zgliszczach. Dlaczego romansują z żonatymi? Spora część kobiet, która decyduje się na związek z żonatym mężczyzną, nie jest świadoma swoich motywacji. - Taka relacja bywa efektem nieświadomego lęku przed prawdziwą bliskością. Relacja z żonatym to przecież forma związku niemożliwego, więcej w nim oddalenia i tęsknoty niż bliskości i budowania trwałego związku. - Niekiedy może to być efekt kompleksu Elektry, wynik niewłaściwych ról w związku rodziców. Polega on na tym dziewczynka nieświadomie podkochuje się we własnym ojcu i staje się w ten sposób rywalką matki. Konflikt ten powinien zostać rozwiązany przez porażkę dziewczynki w tej walce o uwagę ojca i identyfikację z mamą. Tak się jednak nie staje, gdy ojciec okazuje szczególne względy dziewczynce. Już dorosła, tak zwana, "córeczka tatusia" jest potencjalną rywalką innych kobiet. Związek z ojcem nie był możliwy, więc aktualne relacje przypominają ten sam wzór. Większe znaczenie emocjonalne ma dla niej fakt rywalizacji o mężczyznę niż stworzenie z nim związku. Bywa to rodzajem atawizmu. Naukowcy z Uniwersytetu z Louisville przeprowadzili badania, z których wynika, że niektóre kobiety ulegają instynktownemu zainteresowaniu osobnikiem, którego wybrała inna kobieta. Jest to tak zwana gra biologiczna zwana "kopiowaniem partnera". Samiec, który jest partnerem innej przedstawicielki tej samej płci, musi mieć coś atrakcyjnego. Zrób bilans zysków i strat Jeśli zainteresowałaś się żonatym mężczyzną, pora przyjrzeć się sytuacji. Zastanów się, co cię do niego przyciąga, co jest głównym atutem waszego związku. To może być ważna informacja dotycząca twoich osobistych motywacji. Czy ta relacja daje Ci prawdziwe szczęście, czy może jest źródłem niepokoju lub/i poczucia winy? Określ parametry tych emocji w skali od 1 do 10. Jeśli negatywnych emocji jest więcej – wyciągnij wnioski. Zrób zestawienie swoich potrzeb życiowych, np. poczucie bezpieczeństwa, bliskość, zaufanie, pomoc w sprawach bytowych itp. Czy i jakim stopniu są one spełnione? Tu także warto zastosować skalę od 1 do 10. Czy chciałabyś być w tym samym punkcie za np. 5 lat? Nie? Jak więc sobie wyobrażasz dalszą przyszłość? Czy robisz coś by stała się realna? Tych kilka pytań pozwoli Ci urealnić swoje położenie. Zobacz także: Największe kłamstwa żonatych mężczyzn Kilka rad: Jeżeli - mimo obecnego położenia - planujecie oboje przyszłość, ustalcie jasne zasady i warunki. Jeśli on pozostawia sprawy własnemu biegowi, stosuje wymówki, to może znak, że przewiduje dla ciebie rolę wiecznej kochanki i nic więcej. Zastanów się, czy to ci wystarcza? Nie wierz we frazesy "żona mnie nie rozumie, już od dawna ze sobą nie sypiamy". Jeśli naprawdę tak jest, ten pusty emocjonalnie związek powinien się rozpaść. Dlaczego więc trwa? Nawet, jeśli chwile spędzone z nim wydają ci się najcenniejsze, prowadź własne życie, miej swoje zainteresowania i znajomych. Nie zamieniaj się w kobietę, której jedynym zajęciem jest czekanie. Joanna Godecka Polecamy także: Relacja z warsztatów online z Joanną Godecką Źródło:
Dołącz do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 12 ] 1 2012-07-08 11:59:01 krzys 28 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-08 Posty: 2 Temat: zakochałem sie w mężatce a ja tez mam zone ona ma dziecko i ja co robiwitam ostatnio pojechałem do kolegi poznałem fantastyczna kobiete odrazu sie sobie spodobalismy . Długo razem spedzilismyczasu rozmawiało sie jak nigdy dotad w moim zyciu ona powiedziała mi to samo . byłem tylko weekend ale tak mnie udezyło ze strach , nie moge jesc ,spac nie moge sie skupic w pracy . A do tego ciagle do siebie dzwonimy, piszemy . Ja mieszkam od niej 300 km ona ma meza dziecko i ja mam zone i tez diecko nie wiem co mam zrobic nie moge myslec tylko o sobie mam przeciez moja córeczke POMOCY sadze ze i tak mi nie pomoze le musiałem wyrzucic to z sibie pozdrawiam 2 Odpowiedź przez Wielokropek 2012-07-08 12:12:05 Wielokropek 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-03-01 Posty: 26,016 Odp: zakochałem sie w mężatce a ja tez mam zone ona ma dziecko i ja co robi Fascynacja inną osobą jest rzeczą naturalną. Tyle tylko, że Ty podjąłeś decyzję o nawiązaniu bliższych kontaktów z tą kobietą. Też się zdarza. Nie wierzę jednak, że nie wiesz, co masz zrobić. Rozumiem, że masz problem z podjęciem decyzji, bo i jedna nęci, i druga kusi, i trzecia Są trzy sposoby rozwiązania Twej sytuacji, a wybór należy do Ciebie:1. utrzymujesz dalszy kontakt z obiektem swej fascynacji, podejmujecie romans a każde z was trwa w swym związku;2. odchodzisz od żony, a ta fantastyczna kobieta od męża i razem tworzycie związek bardziej lub mniej formalny;3. urywasz kontakt z tą kobietą i wracasz na łono swej rodziny, odnajdując uczucia do własnej żony. Jeśli ktoś chce, znajdzie ktoś nie chce, znajdzie powód."Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski 3 Odpowiedź przez złudzenie 2012-07-08 13:23:52 złudzenie Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-11 Posty: 283 Odp: zakochałem sie w mężatce a ja tez mam zone ona ma dziecko i ja co robi Zakochałeś się ....myslę że to za dużo powiedziane. Raczej zauroczyłeś, jesteś zafascynowany ale nie tę kobietę raz w życiu i byłbyś gotowy zostawić swoja rodzinę dla niej? przeciez tak naprawdę nie znasz jej w ze ona równiez ma rodzinę a skąd pewność ze ona mysli o Tobie w taki sam sposób co Ty? Zbyt wiele sobie wyobrażasz oby tylko ta Twoja fascynacja nie doprowadziła do rozpadu twojego i jej małżeństwa by później okazało sie że jednak to nie to że byłes zbyt pochopny w ocenie trzy wyjścia z tej sytuacji o których napisał Wielokropek i teraz od Ciebie zależy jak postapisz. Nie mniej jednak dobrze sie zastanów by kogoś nie skrzywdzić i by później nie żałować. Nie kłamstwa lecz prawda zabija nadzieję 4 Odpowiedź przez krzys 28 2012-07-08 14:23:17 krzys 28 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-08 Posty: 2 Odp: zakochałem sie w mężatce a ja tez mam zone ona ma dziecko i ja co robimasz racjewiem ze to moze byc zauroczenie ale od bardzo dawna nie czułem tego a jak czułem i moge wnioskowac ze to miłosc ale ona uwaza tak samo jak ja . Gdybym to ja tylko tak uwazał dałbym sobie spokój . To ona wszystko zaczeła ja jej pomogłem kontynuowac ten flirt. Wiedziałem ze to jest nie w porządku ale tobyło silniejsze ode mnie mam mętlik w głowie .Chce być rozzsądny ale serce mi nie pozwala 5 Odpowiedź przez Wielokropek 2012-07-08 14:27:19 Wielokropek 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-03-01 Posty: 26,016 Odp: zakochałem sie w mężatce a ja tez mam zone ona ma dziecko i ja co robi Widać doskonale, że decyzję już podjąłeś, a teraz tylko, również tu na forum, szukasz usprawiedliwienia dla niej. Jeśli ktoś chce, znajdzie ktoś nie chce, znajdzie powód."Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski 6 Odpowiedź przez Cryspine 2012-07-08 19:04:49 Ostatnio edytowany przez Lena76 (2012-07-08 19:27:21) Cryspine Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-08 Posty: 10 Odp: zakochałem sie w mężatce a ja tez mam zone ona ma dziecko i ja co robiJa jestem mężatką w nieszczęśliwym związku od siedmiu lat- mąż mnie nie kocha i pije- mam córeczkę. Zakochałam się w żonatym koledze z pracy. Nawiązaliśmy romans. On nie mógł uwierzyć, że taka kobieta jak ja, mogła zwrócić na niego uwagę. Szalał ze szczęścia, coraz bardziej mnie od siebie uzależniał, pozyskiwał moje zaufanie, planował wspólną przyszłość, obrażał się, gdy mu nie wierzyłam, że porzuci dla mnie rodzinę, przyśpieszał tempo, nalegał na częstsze spotkania. W końcu uwierzyłam, że mnie kocha, oddałam mu siebie bez reszty, podporządkowałam mu swoje życie, a on... Po dwóch miesiącach stwierdził, że nie potrafi zostawić dzieci i wszystko zakończył. Doszedł do wniosku, że w życiu miłość nie jest najważniejsza. To, jak teraz cierpię, wiem tylko ja. Ból nie do zniesienia, gdyby nie dziecko odebrałabym sobie życie. Nie rób nadziei swojej ukochanej, jeśli nie masz pewności, że twoje uczucie wszystko przetrzyma. A ta sytuacja jest bardzo skomplikowana i nie ma z niej łatwego wyjścia, zawsze ktoś będzie cierpiał. Ja, gdybym mogła cofnąć czas, nie weszłabym w tę relację. Ból przyćmił wszystkie cudowne chwile. I jeszcze bardziej niż przedtem potrzebuję miłości, tylko jak ją znaleźć? 7 Odpowiedź przez Magdazzz 2012-07-08 21:57:44 Magdazzz Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-05-28 Posty: 149 Odp: zakochałem sie w mężatce a ja tez mam zone ona ma dziecko i ja co robiKos tu napisał, ze nie można się tak szybko zakochać?? można. Tez tak myślałam, dopóki się właśnie tak szybko nie zakochałam. Od razu wiedziałam, ze to jest to. Współczuje Ci, bo walka serca z rozumem jest bardzo ciężka, a rezygnacja z uczuć w imię odpowiedzialności i dobra innych jest nie lada wyzwaniem. Proponuje przeczekać. Jeżeli Twoje i jej małżeństwo do tej pory było udane, nie chcesz krzywdzić innych i tracić w jakimś stopniu dziecka - zdusisz to uczucie w sobie. Traktuj to jak choroba, którą trzeba leczyć - zero kontaktu z ta dziewczyna, a CZAS zrobi swoje. Pozostanie tylko potem myślenie... a co by było gdyby... ale niestety jesteśmy tak skonstruowani, ze żyjemy bardziej dla innych, nie siebie, rezygnujemy ze swoich pragnień nie chcąc krzywdzić innych i nie narażając się na opinie moralistów. Musisz wybrać pomiędzy czymś ważnym i ważniejszym, nie zapominając, ze Twoja decyzja odbije się na losach kilkorga ludzi... 8 Odpowiedź przez SmartFox 2012-07-09 01:19:55 SmartFox Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-07 Posty: 41 Odp: zakochałem sie w mężatce a ja tez mam zone ona ma dziecko i ja co robi krzys 28 napisał/a:moge wnioskowac ze to miłosc ale ona uwaza tak samo jak ja . Gdybym to ja tylko tak uwazał dałbym sobie spokój . To ona wszystko zaczeła ja jej pomogłem kontynuowac ten że tak szybko się zauroczyłeś. Może ona po prostu szuka kogoś i Cie poderwała? Może jest zdesperowana? Oboje jesteście? 9 Odpowiedź przez pati31 2012-07-10 14:48:02 pati31 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: trener fitnessu,ratownik Zarejestrowany: 2012-02-28 Posty: 2,180 Wiek: 30 + Odp: zakochałem sie w mężatce a ja tez mam zone ona ma dziecko i ja co robi Mozna sie zakochac bedac w zwiazku ,to nie wiezienie ,ale zwiazek trzeba zakonczyc ,a nie tkwic w obludzie i ranic innych. Kazda Twoja mysl, jest czyms realnym -jest Twoja sila.......... 10 Odpowiedź przez wuzetka 2012-07-12 18:00:46 wuzetka Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zawód: fotograf Zarejestrowany: 2012-05-27 Posty: 123 Wiek: 42 Odp: zakochałem sie w mężatce a ja tez mam zone ona ma dziecko i ja co robi Typowe zauroczenie. Przejdzie Ci. 11 Odpowiedź przez luc 2012-07-12 18:22:22 luc Mistrzyni Gry Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-05 Posty: 21,121 Odp: zakochałem sie w mężatce a ja tez mam zone ona ma dziecko i ja co robi Magdazzz napisał/a:Kos tu napisał, ze nie można się tak szybko zakochać?? można. Tez tak myślałam, dopóki się właśnie tak szybko nie zakochałam. Od razu wiedziałam, ze to jest to. Współczuje Ci, bo walka serca z rozumem jest bardzo ciężka, a rezygnacja z uczuć w imię odpowiedzialności i dobra innych jest nie lada wyzwaniem. Proponuje przeczekać. Jeżeli Twoje i jej małżeństwo do tej pory było udane, nie chcesz krzywdzić innych i tracić w jakimś stopniu dziecka - zdusisz to uczucie w sobie. Traktuj to jak choroba, którą trzeba leczyć - zero kontaktu z ta dziewczyna, a CZAS zrobi swoje. Pozostanie tylko potem myślenie... a co by było gdyby... ale niestety jesteśmy tak skonstruowani, ze żyjemy bardziej dla innych, nie siebie, rezygnujemy ze swoich pragnień nie chcąc krzywdzić innych i nie narażając się na opinie moralistów. Musisz wybrać pomiędzy czymś ważnym i ważniejszym, nie zapominając, ze Twoja decyzja odbije się na losach kilkorga ludzi...Zgadzam się z tą radą. I najprawde to wygląda na zauroczenie. Podekscytowanie jakiego już nie czułeś ostatnio z żoną. To minie, wierz mi i będziesz rad, że nie dałeś się ponieść. A, że mogło być ekscytująco? Tak, tylko czy warto? Posty [ 12 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021
Nie powiesz mi Marek, że to zakochanie się w niej nie miało Twojego stało się wbrew Tobie i Twoim staraniom. Takie rzeczy to zdarzają się w podstawówce. Musiałeś dać przyzwolenie, rodzącej się Nią fascynacji, która przerodziła się w miłośc. Dobrze wiedziałeś , że jest mężatką i że w uczciwy sposób nic z tego nie wyjdzie. Przecież to z góry skazane na porażkę było... Na co liczyłeś? Że zostawi dla Ciebie męża?? Nawet jakby tak się stało, to gdyby to był chłop z "jajami" zapewne przeobraziłby Twoje życie w piekło. Niedobrze , że pozwoliłeś swoim uczuciom tak się rozbuchać i ulokowałes je w niewłaściwej osobie. Lecz to, że potrafisz tak gorąco kochać, dobrze świadczy o Twojej głębi,a także o Twojej dużej wrażliwości .Lokuj swe uczucia tak, abyś nie doznał więcej krzywdy.... Życzę powodzenia i uważaj na siebie !!
jestem żonaty zakochałem się w mężatce